witam wszystkich
Moim problemem sa wlosy, chodzi o to ze moje wlosy sa jakies takie sianowate. Np. po umyciu jak mi wyschna to wygladaja jakby mialy np. porozdwajane koncowki(cos takiego) poprostu jest ich bardzo duzo, wyglada to koszmarnie. Zeby to jakos wygladalo to musze nalozyc duzo zelu. Kiedys chcialem zaczac uzywac zamiast zelu pasty modelujacej, no ale na tych moich wlosach nic sie nieda zrobic. Tylko pozostaje duzo zelu. czasami mam ochote pochodzic bez zelu i tych wszystkich badziew na wlosach no ale coz.
Mam nadzieje ze cos mi poradzicie bo juz niewiem co mam robic.
pozdro
Moim problemem sa wlosy, chodzi o to ze moje wlosy sa jakies takie sianowate. Np. po umyciu jak mi wyschna to wygladaja jakby mialy np. porozdwajane koncowki(cos takiego) poprostu jest ich bardzo duzo, wyglada to koszmarnie. Zeby to jakos wygladalo to musze nalozyc duzo zelu. Kiedys chcialem zaczac uzywac zamiast zelu pasty modelujacej, no ale na tych moich wlosach nic sie nieda zrobic. Tylko pozostaje duzo zelu. czasami mam ochote pochodzic bez zelu i tych wszystkich badziew na wlosach no ale coz.
Mam nadzieje ze cos mi poradzicie bo juz niewiem co mam robic.
pozdro
Krzysztof Piekarz
Ja pewnie na Twoim miejscu obcielabym wlosy krociutko, a zanim bym odrosly, to prawdopodobnie nieco by odzyly. Ale pewnie taka opcja nie wchodzi w gre. Mysle jednak, ze obciecie koncowek bedzie niezbedne.
Twoimi wlosami. Ale w dni bez mycia powinienes plukac glowe woda, zeby zmyc tyle zelu ile sie da.