Szacuny
0
Napisanych postów
786
Wiek
46 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
9736
Ok kolejny update z mojej choroby. Ku mojemu zdziwieniu przepisano mi dzis antybiotyki na zapalenie oskrzeli i zatok. Temeratura poki co skacze jak glupia, glowa boli, kaszel mnie juz dobija. Ostatnie dni probuje chociaz miske utrzymac ale jestem w stanie wdusic w siebie sniadanie i moze pozniej jeszcze cos wiec to napewno przeklada sie na to jak sie czuje, ale poki co nic wiecej w siebie nie wmusze. Mam nadzieje,ze chodziaz ten antybiotyk zacznie szybko dzialac.
Szacuny
0
Napisanych postów
786
Wiek
46 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
9736
Antybiotyk zaczal dzialac- czuje sie 100 razy lepiej. Narazie jeszcze bez treningow bo nadal ma duszacy kaszel ale mysle ze juz niedlugo uda sie cos porobic:) Nadal walcze z miska- nie wklejam zrzutow bo nie sa one perfekcyjne, ale udalo sie dojsc juz do 1200kcal dziennie, w czasie epicentrum choroby jadalam nie wiecej niz 800, wiec idzie do przodu. Sadze ze jak zaczne cwiczyc od nowa to bez problemu wroce na 1600-1700 kcal.
Szacuny
0
Napisanych postów
786
Wiek
46 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
9736
Tak mi przyszlo na mysl? A moze powinnam zmienic rozklad? Juz tyle czasu go ciagne, a efekty mizerne. MOze wykorzystac to ze przez chorobe jadlam mniej i zostac np na 1500kcal? Nie dobijac juz tych kolejnych 150? A jesli tak to jaki rozklad BTW przyjac? Wedlug starego bylo B130/W125/T75.