Ja uważam tak: Rickson może był wielki ale jego walki które oglądałem były bez sensu - ale mamm duż szacunek do niego i do jego wygranych. Zgadzam się z Marianem nudzi juz mnie temat Ricksona.I sobie tak myśle po co on się pcha na ten ring jeszcze - może che poczuc porażke
Albo mu Japonca jakiegoś podrzuca żeby się cieszył chłopak - ten temat mnie już nie bawi łeeeeeeeeeeeeeeee
- Porównajcie sobie walki Royce'a, Ryana z walkami Ricksona - dla mnie to się ma tak, jak bułka z masłem do bułki z wedzonym łososiem
think twice before you do or write something
Albo mu Japonca jakiegoś podrzuca żeby się cieszył chłopak - ten temat mnie już nie bawi łeeeeeeeeeeeeeeee
- Porównajcie sobie walki Royce'a, Ryana z walkami Ricksona - dla mnie to się ma tak, jak bułka z masłem do bułki z wedzonym łososiem
think twice before you do or write something
http://www.sfd.pl/temat132515/ - ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC
http://www.sfd.pl/temat130326/ - JUVENTUS TURYN
.
W temacie: "Zwycięski powrót najlepszego fajtera planety" - który ktoś by z pewnością założył (nawet jeśli ten ktoś sam by walki nie obejrzał). Pozdrawiam!!