Witam wszystkich, siedzę sobie parę godzin i staram sie ułożyć sobie jakiś dobry trening i dietę po długiej przerwie spowodowanej potraceniem na rowerze i połamaniem przez co nie moglem ćwiczyć, ale niestety nie daje rady, chce sobie ułożyć coś porządnego, a się na tym nie znam za bardzo i postanowiłem ze poproszę kogoś z tego forum o pomoc, nie wiem czy wybrałem dobry temat jeżeli nie to przepraszam i proszę o przeniesienie :)
Sprawa z wypadkiem wyglądała tak ze jechałem sobie rowerem do szkoły i babka mnie potraciła na skrzyżowaniu, złamana ręka w nadgarstku , wybity bark i szczeka ,pęknięta czaszka, wybite kolano w 3 miejscach ( nie wiedziałem nawet sie tak da hehe) i coś mi tam w kostce zaczęło chrupać... jakieś 2 miesiące bo zdjęciu gipsu poszedłem sobie na siłownie wszystko ładnie pięknie łapie za sztangę a tu ból jakby mi ktoś gwoźdź wbił w nadgarstek, pogadałem z lekarzem i powiedział żeby nie robić nic przez jakiś rok 2.... ostatnio poszedłem z kumplem na siłownie i stwierdziłem ze sprawdzę czy jest jakaś poprawa, zrobiłem rozgrzewkę i troche poćwiczyłem na każdą partie, wszystko dobrze tylko nadgarstek mnie troche pobolewał po treningu ale już czas wziąć sie za siebie :D
Na chwile obecna waże 90 kg, udało, mam 175 wzrostu i jakieś 27 % tłuszczu, chciałbym schudnąć jeszcze jakieś 15 kg ale nie tracac przy tym na masie mieśni i siły, a wręcz nabierając . Chciałbym do tego wzmocnić stawy i kości, tylko nie wiem co jeść w jakich ilościach, kiedy jakie ćwiczenia stosować ile serii i ile powtórzeń, jakie przerwy miedzy treningami danej grupy mięśniowej i jakie suplementy brać.... Byłbym bardzo ale to bardzo wdzięczny jeżeli ktoś by mi w tym pomógł, jakoś nakierował. Z góry dzieki :)
Sprawa z wypadkiem wyglądała tak ze jechałem sobie rowerem do szkoły i babka mnie potraciła na skrzyżowaniu, złamana ręka w nadgarstku , wybity bark i szczeka ,pęknięta czaszka, wybite kolano w 3 miejscach ( nie wiedziałem nawet sie tak da hehe) i coś mi tam w kostce zaczęło chrupać... jakieś 2 miesiące bo zdjęciu gipsu poszedłem sobie na siłownie wszystko ładnie pięknie łapie za sztangę a tu ból jakby mi ktoś gwoźdź wbił w nadgarstek, pogadałem z lekarzem i powiedział żeby nie robić nic przez jakiś rok 2.... ostatnio poszedłem z kumplem na siłownie i stwierdziłem ze sprawdzę czy jest jakaś poprawa, zrobiłem rozgrzewkę i troche poćwiczyłem na każdą partie, wszystko dobrze tylko nadgarstek mnie troche pobolewał po treningu ale już czas wziąć sie za siebie :D
Na chwile obecna waże 90 kg, udało, mam 175 wzrostu i jakieś 27 % tłuszczu, chciałbym schudnąć jeszcze jakieś 15 kg ale nie tracac przy tym na masie mieśni i siły, a wręcz nabierając . Chciałbym do tego wzmocnić stawy i kości, tylko nie wiem co jeść w jakich ilościach, kiedy jakie ćwiczenia stosować ile serii i ile powtórzeń, jakie przerwy miedzy treningami danej grupy mięśniowej i jakie suplementy brać.... Byłbym bardzo ale to bardzo wdzięczny jeżeli ktoś by mi w tym pomógł, jakoś nakierował. Z góry dzieki :)
Krzysztof Piekarz