2 zaskoczenia. Przegrana Bandela. To ta większa. Mniejsze to Janek. Wiedziałem, że wygra, ale nie, że tak szybko. Nastawiałem się, że dopiero w 2 rundzie ruszy ostrzej. W pierwszej będzie próbował wyczuć walkę po takiej przerwie. A spodziewałem się mniej więcej czegoś takiego pod koniec 2 rundy. Podoba mi się ta poprawa dynamiki. To chyba związane z kontrolami w UFC. Inna sprawa, że w jego wypadku to mogło wyjść tylko na lepsze.
Z kolei wielu przeceniało Ilira - nawet siłowo tu nie było mowy o dominacji. Janek w tej chwili to jeden z większych turów w LHW. Poza Latifim fizycznie mocniejszy może być Davis, AJ i może DC ( choć w jego wypadku dużo większe znaczenie ma technika ). W następnych walkach zastanawiam się jak będzie się sprawował kondycyjnie. Choć praca w Ankosie może mu tylko pomóc.
Teraz tylko zastanawiam się kogo mu mogą dać. Może OST
Z kolei wielu przeceniało Ilira - nawet siłowo tu nie było mowy o dominacji. Janek w tej chwili to jeden z większych turów w LHW. Poza Latifim fizycznie mocniejszy może być Davis, AJ i może DC ( choć w jego wypadku dużo większe znaczenie ma technika ). W następnych walkach zastanawiam się jak będzie się sprawował kondycyjnie. Choć praca w Ankosie może mu tylko pomóc.
Teraz tylko zastanawiam się kogo mu mogą dać. Może OST
Througt the gates of hell
Janek zaskoczenie - bardzo pozytywne oczywiście. Walke oglądałem z zapartym tchem, a tu szybkie skończenie. Brawa. Brawo także dla Jotki, ciężka walka ale sobie poradził dobrze. A Marcin myśle jeszcze szanse od UFC dostanie i pokaże na co go stać w następnej walce 
Janek był faworytem. Jeżeli już, to kursy powinny być w miarę równe, tylko z uwagi na debiut i długą przerwę po kontuzji.
coraz ciekawiej w tym UFC za sprawą Polaków!