kiedys juz trenowalem pol roku karate, potem w serafinie prawie rok thai boxing. terningi byly naprawde godne polecenia, ale niestety jak dla mnie byly zbyt pozno i zbyt daleko od domu. wracalem z nich umordowany, a w domu bylem kolo godziny 23... mysle teraz o kung fu, teakwondo lub capoeira. chcialbym wybrac cos, gdzie walczy sie duzo nogami (rece mam slabe :( ) mozecie mi podpowiedziec jakies szkoly godne polecenia ? najlepiej blisko Bielan. najbardziej zalezaloby mi na kung fu, potem teakwondo, a na koncu capoeira.
dzieki z gory. podrawiam
dzieki z gory. podrawiam
Krzysztof Piekarz