Czołem!
Od dwóch miesięcy (wróciłem na siłownię po kilku latach przerwy) ćwiczę planem FBW i mam dietę z dodatnim bilansem -- robię masę. Przy 178 cm wzrostu, ważę na tę chwilę 75 kg, mam tylko jeden problem. Ogólnie jestem ekto, ze skłonnością do odkładania tłuszczu na brzuchu i boczkach. Wygląda to mało estetycznie -- szczupłe ręce i nogi + 93 cm w pasie.
Tylko czy jest w ogóle możliwość, żeby przy robieniu masy szło zrzucić sadło z boczków? Wszak to przecież sprzeczność.
Wiem, że tłuszcz raczej ciężko spalić miejscowo, bez aerobów... ale może doświadczeni koledzy coś poradzą? Jak ugryźć ten temat...
Od dwóch miesięcy (wróciłem na siłownię po kilku latach przerwy) ćwiczę planem FBW i mam dietę z dodatnim bilansem -- robię masę. Przy 178 cm wzrostu, ważę na tę chwilę 75 kg, mam tylko jeden problem. Ogólnie jestem ekto, ze skłonnością do odkładania tłuszczu na brzuchu i boczkach. Wygląda to mało estetycznie -- szczupłe ręce i nogi + 93 cm w pasie.
Tylko czy jest w ogóle możliwość, żeby przy robieniu masy szło zrzucić sadło z boczków? Wszak to przecież sprzeczność.
Wiem, że tłuszcz raczej ciężko spalić miejscowo, bez aerobów... ale może doświadczeni koledzy coś poradzą? Jak ugryźć ten temat...
Kyong ye!
Krzysztof Piekarz