Czesc Lukasz!
tak jak piszesz, ograniczenie produktow FODMAPS jest w stanie lagodzic objawy, ale pierwsza kwestia-nie rozwiazuje wciaz problemu, a druga- nasza dieta staje sie o wiele ubozsza w wiele, nieraz bardzo wartosciowych produktow ( w moim przypadku sa to np. wiekszosc suszonach owocow, czosnek, brokul, warzywa straczkowe, awokado, orzechy ...)
co masz konkretnie na mysli piszac o szukaniu dodatkowych rozwiązań pozwalających na zwiększenie tolerancji ?
Problemy z wzdeciami, zaparciami, gazami mam nie od wczoraj, ale teraz jest ten czas, gdzie to stalo sie juz na tyle nasilone i uciazliwe, ze nie moge dluzej tego ignorowac, zaczynam szukac przyczyn, a jak to zwykle bywa- coraz wiecej pytan, niekoniecznie duzo satysfakcjonujacych i prostych odpowiedzi
W tym worku problemow, ktorych objawy mi towarzysza moga sie potencjalnie znalezc :
- SIBO czyli przerost bakterii w jelitach
- nietolerancja laktozy
- nietolerancja glutenu
- niski poziom kwasu solnego w żołądku
- nietolerancje pokarmowe (np. orzechy, jajka)
- nietolerancje FODMAPS
W ubieglym tygodniu bylam u lekarza, teraz czekam na wyniki badan krwi w kierunku nietolerancji glutenu i fruktozy, mam rowniez skierowanie na gastroskopie i kolonoskopie, jednak terminy tych badan mam dopiero na koniec wrzesnia i pazdziernik
Do tego czasu staram sie sama szukac przyczyn obserwujac bacznie swoj organizm i eliminujac produkty, ktore wiem ze mi szkodza, ale tez eliminujac te ktore sa na podejrzanej liscie przy moich objawach
Od ubieglego tygodnia jestem
na diecie bezglutenowej eliminujac z diety:
zboza tj. pszenica, orkisz, jeczmien, zyto, owies, to z czego korzystam to bezglutenowa maka ryzowa i ryz
biore pod uwage
ograniczenia FODMAPS eliminujac z diety :
wiekszosc owocow, szczegolnie :
sliwki, jablka, arbuzy ( wielu innych ktore sa podawane i tak nie jem, nie jestem amatorem owocow tak jak kocham warzywa

),
koncentrat pomidorowy, przecier pomidorowy, calkowicie nabial, zoltka jajek, warzywa straczkowe ( tu nawet objawy silne mialam po malych ilosciach mleczka sojowego ),
cebula, awokado ( to uwielbiam!

),
seler
po kilku dniach obwawy zlagodnialy, ale wciaz jeszcze nie ustapily calkowicie-praktycznie to sie od dawna juz nie zdarza, zebym nie miala choc minimalnego wzdecia, czy nie reagowala gazami po posilku-czesto wrecz natychmiastowo
zwrocilam zatem tez uwage na SIBO- czyli przerost flory bakteryjnej jelita cienkiego, w ktorego opisie znajduje sie kilka elementow, ktore obserwuje rowniez u siebie tj. np. niekonieczne zlagodzenie objawow mimo diety bezglutenowej i FODMAPS, czuje się gorzej po probiotykach, dieta bogata w błonnik zwiększa zaparcia, mam rowniez objawy takie jak wzdęcia czy gazy niezależnie od tego co jem, a nawet na czczo po nocnym poście czy łyku wody
przy
SIBO poleca sie jeszcze dodatkow wyeliminowac :
awokado, baklazan ( widze, ze po odstawieniu ich jest mi lepiej! niestety- bo jedno i drugie uwielbiam!

),
nasiona slonecznika i dyni, wszelkie orzychy ( kolejny moj bol

) , oraz skrobia- wiec nawet
ziemniaki, jako alternatywa dla mojego ryzu odpada
jednym slowej pozostaje spora monotonia
pewnie sobie niejeden pomysli- ale sobie laska nawkrecala!

, ale szukam-szukam i droga eliminacji i pozniej dodawania stopniowo produktow, chce obserwowac co rzeczywiscie mi szkodzi, mam nadzieje, ze te badania okaza sie tez pomocne
mowi sie czasem, ze zdrowe jelita to zdrowy organizm- i o to zdrowie mi w tym wszystkim priorytetowo chodzi

, efekt wizualnzy jest rowneiz istotny w koncu po to tez trenujemy
Zmieniony przez - skeni w dniu 2014-07-21 17:58:54