według mnie nie ma lepszego/gorszego stylu, przede wszystkim w walce styl to jakies 30-40% reszta to działka człowieka, każdy musi znaleść styl w którym maksymalnie rozwinie swoje zdolności, co z tego że ktoś będzie chodził na BJJ myśląc że jak pochodzi to nikt mu nie podskoczy, wszystko zalezy od czlowieka i jego psychicznego nastawienia, poza tym za całą pewnością nie warto ograniczać się do jednego stylu, warto się rozijąc od czasu do czasu polazić na treningi 'konkurencji', zawsze czegoś można sie nauczyć, a nie ma to jak praktyka na wlasnej skórze, ja zaczalem jednoczesnie od shotokan i TKD WTF, potem tylko namietnie TKD, obecnie TKD + eskrima, i mysle o liznieciu shidokan, w kazdej sekcji/stylu czegos sie nauczylem, wad/zalet, wiem
jak walczyc z TKD, kopaczami, jak sie smakuje czegos innego to styl na ktory sie wczesniej chodzilo zaczyna wygladac inaczej, wtedy czasem czlowiek zaczyna rozumiec sens tych wszystkich technik, jak zaczyna dostawac po pysku - uczy sie trzymac garde tak jak nalezy, warto poznawac kolesi z roznych styli, wymieniac sie doswiadczeniami, w miare mozliwosci posparowac, dzieki temu bedziemy przygotowani, bo zawsze znajdzie sie ktos ktory czyms potrafi zaskoczyc, i co wtedy? spier****ać? Podsumowując aby być dobrym nie liczą się tylko muskuły ale takze to co ma sie w głowie i czy umie sie to wykorzystac, a jezeli chodzi o fajerwaerki np. z TKD to nie są wcale bezskuteczne, maja w sobie duzo sily, szczegolnie obrotowki z wyskoku, tylko na litosc boska, nie moga one nigdy być podstawa naszego ataku, ktory powinien byc szybki, wykonany mozliwie najprostrzymi technikami, trudnymi do bloku i przechwytu, poza tym low kicki sa niezle, wysokie takze, ze wszystkiego nalezy sie po prostu nauczyc korzystac, i sparowac, na sucho czlowiek niczego sie nie nauczy, dobra, to takie ciut ode mnie.- pozdrawiam ludzi ternujących TKD i eskrima;]
„ Umysł panuje nad ciałem, a ciało nad materią”.