Dzięki za odpowiedź i sugestię, oczywiście znam ten plan Armstronga, jest trudniejszy od tego, a ja na razie nie chciałem jakoś zapier... , bo nie celuję w te niebotyczne 50 podciągnięć, gdyby to był poziom 25-30 już będę baaaardzo zadowolony.
Skończę tutaj cykl bądź dwa i zobaczę, jak ciało zareaguje ( połączone z pompkami i innymi ćwiczeniami ), jeśli nie będzie zadowalające to przejdę na tego Armstronga. Pozdro.
Skończę tutaj cykl bądź dwa i zobaczę, jak ciało zareaguje ( połączone z pompkami i innymi ćwiczeniami ), jeśli nie będzie zadowalające to przejdę na tego Armstronga. Pozdro.