Szacuny
1
Napisanych postów
58
Wiek
32 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
1675
jeden tydzień od 6 drugi od 8 co sprawia że okno posiłkowe też musiało by się przesunąć(chociaż czytałem, że 2 h to nieznacznie), lecz i tak godzina 6 wyklucza wszystko bo i siłownia zamknięta i trening o 4 rano to hardcore.
Szacuny
2
Napisanych postów
273
Wiek
34 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
4704
Zawsze jest jakieś wyjście, znajdź taką siłkę która jest otwarta od 6:00 i już Kładziesz się wcześniej spać a rano na trening. Ja się przestawiłem i jestem zadowolony MEGA. Wsataję o 5:30, już inaczej bym nie potrafił.
"Jedyną drogą rozwoju jest ciągłe podnoszenie poprzeczki, jedyną miarą sukcesu jest wysiłek jaki włożyliśmy aby go osiągnąć"
Szacuny
1
Napisanych postów
58
Wiek
32 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
1675
To teraz jeszcze jedno pytanie żeby nie zakładać nowego tematu przy deficycie 500kcal wyszło mi że muszę zjadać 2500kcal przy 86kg 185kg wzrostu czy to aby napewno dobra ilość? gdyż licząc z https://www.sfd.pl/Zapotrzebowanie_kaloryczne,_skł._prod._żywnościowych,_%_bf-t276436.html tyle mi wyszło, a wpisując w zwykłym kalkulatorze moje zapotrzebowanie to 2500kcal bez deficytu, wybaczcie ,ale wolę się 2 razy zapytać niż czuć niepewność.;)
Szacuny
4
Napisanych postów
474
Wiek
35 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
19912
Lepiej na początku zacznij od więcej, żeby mieć później z czego ucinać. Zastosuj te 2500kcal (choć przy tej wadze na oko wydaje mi się, że nawet lekko więcej) przez 14dni, po tym okresie zobacz jak waga/pas, spadnie z 2-3kg to dobrze (glikogen i woda), kolejne 14dni i zobaczysz jak waga i pas, jak stoi to tniesz.
Jaka niepewność? co masz do stracenia? spieszy Ci się gdzieś?
Zmieniony przez - wieczna redukcja w dniu 2014-05-09 19:54:51
Szacuny
1
Napisanych postów
58
Wiek
32 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
1675
Niestety przez dużo zajęć moja motywacja do treningów jest "słaba" lecz nie chcę zniszczyć tego co zbudowałem(chociaż nie mówimy tutaj o "45 w bicepsie") bo to moja praca czasami gorsza czasami lepsza ale moja. Obecnie motywuje się że pod koniec czerwca biorę ślub i trzeba dobrze wyglądać. Może to śmieszne ale muszę sobie stawiać jakieś takie małe cele realne do osiągnięcia przy moim trybie życia i wwyczeiwkać na lepsze czasy.