Jak jest kilku to tez za bardzo.
Chyba ze tych kilku jest lepszych od Ciebie, albo umie wspolpracowac ze soba. Wtedy zadna sztuka walki Ci nie pomoze.
I nie sluchaj madrali ktorzy uwazaja ze co prawda z jednym sobie nie poradza, ale kilku to zmasakruja. Osobiscie walczylem dwa razy z trzema i raz z szescioma i jakos sobie dzieki Bjj poradzilem. A wczesniej, cwiczac karate i aikido zdazylo mi sie dostac ods czterech i miec remis ze wskazaniem na przeciwnikow z poiecioma.
Paweł Ziółkowski
---
"jest takie miejsce (ring lub klatka) gdzie małe dzieci płaczą, ale mamusia nie słyszy"
Renzo Gracie
Chyba ze tych kilku jest lepszych od Ciebie, albo umie wspolpracowac ze soba. Wtedy zadna sztuka walki Ci nie pomoze.
I nie sluchaj madrali ktorzy uwazaja ze co prawda z jednym sobie nie poradza, ale kilku to zmasakruja. Osobiscie walczylem dwa razy z trzema i raz z szescioma i jakos sobie dzieki Bjj poradzilem. A wczesniej, cwiczac karate i aikido zdazylo mi sie dostac ods czterech i miec remis ze wskazaniem na przeciwnikow z poiecioma.
Paweł Ziółkowski
---
"jest takie miejsce (ring lub klatka) gdzie małe dzieci płaczą, ale mamusia nie słyszy"
Renzo Gracie
)



