Jestem tu świeży, lat 19/20, 189cm wzrostu, 69 kg, jestem ektomorfikiem( jeśli nie nawet super ekto) i chcę przytyć na razie 10 kg i zobaczymy co dalej. Ze sportem w swoim życiu miałem mnóstwo wspólnego: 10 lat pływania wyczynowego( meetingi międzynarodowe, mistrzostwa Polski itp.), tak samo wyczynowo startowałem w żeglarstwie,a prócz tego narciarstwo, snowboarding. Trener śmiał się, że mam tasiemca ( sprawdzone – nie mam). Aktualnie niestety nic nie robię, zacząłem biegać, ale przeczytałem, że będąc ekto nie mogę. Dodatkowo mam skrzywienie kręgosłupa (kifozę i lekką lordozę) przez pływanie ( potwierdzone przez rehabilitanta)
Ale do rzeczy. Przeczytałem kilka artykułów, a szczególnie ten, który wszyscy polecają: http://kulturystyka.pl/dieta-masowa-dla-opornych/
Wiem, że jestem kompletnie zielony( jako pływak trener kazał tylko dużo jeść, żadnych odżywek), ale widzę tutaj dużą nieprawidłowość i stąd pytanie do Was.
W tym artykule piszą, że ektomorficy powinni jeść 4800 kcal dziennie (max 70kcal/kg) przy czym 50%, powinno pochodzić z węglowodanów, 30% z białka i 20% z tłuszczy. Dodatkowo jest napisane, że maksimum białka jakie może zostać dziennie przyjęte to 3g/kg. Po przeanalizowaniu i obliczeniu nie da się uzyskać takiej ilości kalorii przy takich proporcjach W, B, T i ograniczeniem B 3g/kg. Jest to po prostu niemożliwe i nie rozumiem, dlaczego tak dużo osób twierdzi, że na tym artykule ludzie powinni się wzorować (oświećcie mnie).
Ale utworzyłem własną dietę i jestem ciekawy co na ten temat myślicie. Ponieważ jestem studentem nie stać mnie na jakieś droższe produkty, a ta dieta w sumie już weszła w życie:
Śniadanie:
100g płatków owsianych z mlekiem.
II śniadanie:
100g ryżu parboiled (jeszcze nieugotowany)
pomidor
10g oleju rzepakowego
Lunch/Obiad:
500g piersi z kurczaka
200g ryżu parboiled (jeszcze nieugotowany)
20g oleju rzepakowego
Kolacja:
100g ryżu parboiled (jeszcze nieugotowany)
10g oleju rzepakowego
Przed snem:
250g serka wiejskiego z pomidorem
2 kromki chleba pełnoziarnistego
Podsumowanie:
Białko: 184,7 g (2,68g/kg)
Tłuszcze: 73g (1,05g/kg)
Węglowodany: 431g (6,24g/kg)
Kcal: 3146,1 (45,6/kg)
Proporcje % BTW: 27:11:62
Dane czerpałem ze strony: tabele dobradieta.pl. Wszystko układałem według tego i reszty artykułów. Współczynnik proporcji wyszedł trochę za duży dla węglowodanów i za mały dla tłuszczów, ale w innych artykułach napisali: białko max 3g/kg, węglowodany 5,6g/kg, tłuszcze 1g/kg. Z tym raczej nie będzie problemu, doleję trochę więcej oleju do potraw. Teraz pytanie do Was czy taka dieta jest prawidłowa?
Lada chwila startuję z ćwiczeniami. Kupuję drążek. Nastawiam się na podciąganie, pompki. Z kolei mięśnie brzucha, pośladków, nóg, dolnych pleców wzmocnię przy ćwiczeniach na kręgosłup.
Doradźcie mi też trening na drążku i pompek.
Nygusinsky
Ale do rzeczy. Przeczytałem kilka artykułów, a szczególnie ten, który wszyscy polecają: http://kulturystyka.pl/dieta-masowa-dla-opornych/
Wiem, że jestem kompletnie zielony( jako pływak trener kazał tylko dużo jeść, żadnych odżywek), ale widzę tutaj dużą nieprawidłowość i stąd pytanie do Was.
W tym artykule piszą, że ektomorficy powinni jeść 4800 kcal dziennie (max 70kcal/kg) przy czym 50%, powinno pochodzić z węglowodanów, 30% z białka i 20% z tłuszczy. Dodatkowo jest napisane, że maksimum białka jakie może zostać dziennie przyjęte to 3g/kg. Po przeanalizowaniu i obliczeniu nie da się uzyskać takiej ilości kalorii przy takich proporcjach W, B, T i ograniczeniem B 3g/kg. Jest to po prostu niemożliwe i nie rozumiem, dlaczego tak dużo osób twierdzi, że na tym artykule ludzie powinni się wzorować (oświećcie mnie).
Ale utworzyłem własną dietę i jestem ciekawy co na ten temat myślicie. Ponieważ jestem studentem nie stać mnie na jakieś droższe produkty, a ta dieta w sumie już weszła w życie:
Śniadanie:
100g płatków owsianych z mlekiem.
II śniadanie:
100g ryżu parboiled (jeszcze nieugotowany)
pomidor
10g oleju rzepakowego
Lunch/Obiad:
500g piersi z kurczaka
200g ryżu parboiled (jeszcze nieugotowany)
20g oleju rzepakowego
Kolacja:
100g ryżu parboiled (jeszcze nieugotowany)
10g oleju rzepakowego
Przed snem:
250g serka wiejskiego z pomidorem
2 kromki chleba pełnoziarnistego
Podsumowanie:
Białko: 184,7 g (2,68g/kg)
Tłuszcze: 73g (1,05g/kg)
Węglowodany: 431g (6,24g/kg)
Kcal: 3146,1 (45,6/kg)
Proporcje % BTW: 27:11:62
Dane czerpałem ze strony: tabele dobradieta.pl. Wszystko układałem według tego i reszty artykułów. Współczynnik proporcji wyszedł trochę za duży dla węglowodanów i za mały dla tłuszczów, ale w innych artykułach napisali: białko max 3g/kg, węglowodany 5,6g/kg, tłuszcze 1g/kg. Z tym raczej nie będzie problemu, doleję trochę więcej oleju do potraw. Teraz pytanie do Was czy taka dieta jest prawidłowa?
Lada chwila startuję z ćwiczeniami. Kupuję drążek. Nastawiam się na podciąganie, pompki. Z kolei mięśnie brzucha, pośladków, nóg, dolnych pleców wzmocnię przy ćwiczeniach na kręgosłup.
Doradźcie mi też trening na drążku i pompek.
Nygusinsky
Krzysztof Piekarz
