Mati, jak wiesz pewnie z forum mojej strony, chłopaki bardzo chwalą olimpowy miks żeńszenia koreańskiego i amerykańskiego.
To bodaj T37 (zawodnik z dużym doświadczeniem) pisał, że praktycznie nie da rady brać 1000 mg samego koreańskiego, bo po jakimś czasie łeb urywa i nie można spać. Koreański działa nakręcająco, a amerykański uspokajająco, więc w takim miksie efekty te się znoszą. Natomiast na anabolizm oba działają synergistycznie. Jest badanie dowodzące, że miks koreańskiego z amerykańskim zwiększa bardzo skutecznie masę i siłę mięśni trenujących siłowo pakerów.
Nie mogę dać linka do tej dyskusji o żeńszeniu, bo koledzy z sfd zablokowali stronę syletka-uroda-zdrowie
To bodaj T37 (zawodnik z dużym doświadczeniem) pisał, że praktycznie nie da rady brać 1000 mg samego koreańskiego, bo po jakimś czasie łeb urywa i nie można spać. Koreański działa nakręcająco, a amerykański uspokajająco, więc w takim miksie efekty te się znoszą. Natomiast na anabolizm oba działają synergistycznie. Jest badanie dowodzące, że miks koreańskiego z amerykańskim zwiększa bardzo skutecznie masę i siłę mięśni trenujących siłowo pakerów.
Nie mogę dać linka do tej dyskusji o żeńszeniu, bo koledzy z sfd zablokowali stronę syletka-uroda-zdrowie
S. Ambroziak