Szacuny
2
Napisanych postów
312
Wiek
32 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
5108
"ćwiczę od niedawna"- tu jest wszystko...
Z czasem ci przejdzie, tylko się staraj to pokonywać,bo jak na każdym sparingu będziesz od pierwszej sekundy robił swoje to może ci zająć więcej czasu.
Szacuny
3
Napisanych postów
194
Wiek
37 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
2505
Popros kolege by na poczatku nie napier*&alal Cie mocno. Po kilku sparringach niech daje z siebie wiecej tak zebys mogl sie oswajac z coraz silniejszym bolem, to wszystko jest kwestia przyzwyczajenia i przyjdzie z czasem :).
Szacuny
58
Napisanych postów
6529
Wiek
37 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
36902
Ćwiczenie na opanowanie strachu przed oberwaniem: Na kolana (materace wskazane), ochraniacze, okładacie się z kontrolowaną siłą (wystarczy że dostaniesz, nie musisz zaraz KO zaliczać). Mniejsza mobilność, nie można spieprzać po całej sali, siłą rzeczy przyjmiesz więcej ciosów a nie będzie to na takiej pompie jak na sparingu.
Lub inaczej - zwiążcie się pasami, tak żeby jeden nie mógł wyjść poza zasięg ciosu drugiego. Jednakże na początku polecam to pierwsze, i nie przeginajcie z siłą.
Ulubieńcy - Wikibokser, ten od Yiu-Tubitsu, Sensei(99999), Jarzyn, Jaguar, Frosti
Szacuny
11184
Napisanych postów
52124
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Jak nie patrzysz się w oczy przeciwnika, to łatwo możesz polec, bo na przykład gapiąc się na jego gardę będziesz gapić się na ręce. Jedna ręka coś podchodzi bliżej, bliżej, coraz bliżej... I BUM
Szacuny
0
Napisanych postów
44
Wiek
32 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
278
NobbyNoobs, nam np trener proponuje patrzyc sie na barki, w tedy widzimy cala sylwetke przeciwnika, a z barek rowniez jak z oczu mozna odczytac intencje przeciwnika. Moze nie bedziemy wtedy dzialac na psychike - pokazujac mu ze sie go nie boimy i mamy go gdzies.
Jak mowi pieknne motto "Płacz na treningu - śmiej się podczas walki!"
Zapraszam na www.filtech.com.pl oficjalny dystrybutor programu BobCAD-CAM w Polsce.
Szacuny
58
Napisanych postów
6529
Wiek
37 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
36902
dobra metoda Gwiazdora, ale gdzie na sekcji tak cwiczycie ? Na ogół nie na sekcji a w domu etc :) Albo na sparingach wyjątkowo, jeśli druga osoba nie ma nic przeciwko.
Co do patrzenia w oczy, jest fajny myk ze zmyłką :) Jeśli przeciwnik zwraca uwagę lub dobrze reaguje na ruch oczami, to możesz np. spojrzeć w dół, a zamiast lowkicka kopnąć na głowę :) Ale racja, ja też wolę patrzeć na klatkę. Lepiej widać ruchy jakoś. I jak walczysz z kimś bez bluzki, z gołą klatą np, to często widać na moment wcześniej skurcz mięśni. W oczy to głównie na początku walki patrzę próbując wyczuć przeciwnika. Chyba że trafię na "odpowiedniego", wtedy takie patrzenie im w oczy powoduje że prawie natychmiast przechodzą do defensywy lub przynajmniej nie atakują już tak zawzięcie
Ulubieńcy - Wikibokser, ten od Yiu-Tubitsu, Sensei(99999), Jarzyn, Jaguar, Frosti
Szacuny
0
Napisanych postów
12
Wiek
40 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
1343
witam odswiezam temat
mam problem z przyjmowanie serii ciosow,pojedyncze potrafie wychwycic i zbic lub zrobic unik ale jak leci seria ciosow to przestaje patrzec na to co nadchodzi tylko trzymam garde i przykurczam sie
problem w tym ze nic nie widze i nie wiem z kad ciosy nadchodza oraz adrenalina podskakuje i trace koncentracjei daje sie obijac.
macie moze jeszcze jakies inne rady jak przelamac strach i sie tak nie spinac ?