Miska!
W ramach aerobów idę się wybiegać 40 min ;)
edit
mam jeszcze pytanie, może głupie się wyda ale teraz zaczęłam się nad tym zastanawiać - jutro w nocy czeka mnie 12-godzinna podróż do domu. Oczywiście po drodze zawsze jestem głodna
I teraz pytanie czy powinnam jedzenie na podróż przygotować tak, żeby się w bilansie dziennym mieściło, czy jako że będzie robione "na dodatkowe godziny" (czyt. w których normalnie śpię) mogę przekroczyć limit? Może to głpie ale teraz nie wiem w którą stronę iść - zjeśc za mało w dzień, żeby w nocy dojeść czy dodać do bilansu, bo jednak coś będę potrzebować do nocnego funkcjonowania i gapienia się przez okno
Zmieniony przez - orvokki w dniu 2014-01-01 20:56:17
W ramach aerobów idę się wybiegać 40 min ;)
edit
mam jeszcze pytanie, może głupie się wyda ale teraz zaczęłam się nad tym zastanawiać - jutro w nocy czeka mnie 12-godzinna podróż do domu. Oczywiście po drodze zawsze jestem głodna
I teraz pytanie czy powinnam jedzenie na podróż przygotować tak, żeby się w bilansie dziennym mieściło, czy jako że będzie robione "na dodatkowe godziny" (czyt. w których normalnie śpię) mogę przekroczyć limit? Może to głpie ale teraz nie wiem w którą stronę iść - zjeśc za mało w dzień, żeby w nocy dojeść czy dodać do bilansu, bo jednak coś będę potrzebować do nocnego funkcjonowania i gapienia się przez okno
Zmieniony przez - orvokki w dniu 2014-01-01 20:56:17

Kocham go bo nie muszę wliczać do michy ;))
I chyba miałam jakiś program ustawiony bo momentami czułam, jakby maszyna mi narzucała większe bądź wolniejsze tempo - tak to działa?