Witam. Od kilku miesięcy nic nie robienia rozpocząłem trening na drążku Armstronga. Jednak po dwóch tygodniach codziennych treningów stwierdziłem że organizm z taką częstotliwością sobie nie radzi gdzie dodatkowo jeszcze biegam. Chciałbym ten trening rozłożyć na 3 sesje w tygodniu jednak chciałbym to połączyć z FBW który już kiedyś wykonywałem i też nie rezygnować z biegania. Mój priorytet to nie masa ani rzeźba tylko mega wytrzymałość i szybkość na dystansie 3-5km. Chciałbym z aktualnie 8 siłowych podciągnięć dojść do minimum 16.
I teraz pytanie do bardziej doświadczonych o trening. Mam w głowie coś takiego:
PONIEDZIAŁEK:
1 Trening armstronga na początku
2 Przysiady ze sztangą na karku
3 Wyciskanie na płaskiej
4 Pompki na poręczach
5 Trening brzucha
WTOREK
bieganie (aeroby, przebieżki, podbiegi)
SRODA
1. Trening Armstronga
2. Przysiady ze sztangą na karku
3. MC
4. Pompki na poręczach
5. Brzuch
CZWARTEK
bieganie
PIĄTEK
1. Armstrong
2. Przysiady
3. MC
4. Wyciskanie na płaskiej
5. Brzuch
SOBOTA I NIEDZIELA wolne.
Podejrzewam że mogę to źle planować więc proszę o opinie i sugestie. Aha i proszę o podpowiedz dotyczącą ilości serii i powtórzeń
I teraz pytanie do bardziej doświadczonych o trening. Mam w głowie coś takiego:
PONIEDZIAŁEK:
1 Trening armstronga na początku
2 Przysiady ze sztangą na karku
3 Wyciskanie na płaskiej
4 Pompki na poręczach
5 Trening brzucha
WTOREK
bieganie (aeroby, przebieżki, podbiegi)
SRODA
1. Trening Armstronga
2. Przysiady ze sztangą na karku
3. MC
4. Pompki na poręczach
5. Brzuch
CZWARTEK
bieganie
PIĄTEK
1. Armstrong
2. Przysiady
3. MC
4. Wyciskanie na płaskiej
5. Brzuch
SOBOTA I NIEDZIELA wolne.
Podejrzewam że mogę to źle planować więc proszę o opinie i sugestie. Aha i proszę o podpowiedz dotyczącą ilości serii i powtórzeń
Krzysztof Piekarz