Nikt Nie Zdoła Cię Zniszczyć Jeżeli Mu Na To Nie Pozwolisz
...
Witam otóż wczoraj byłem na domówce u znajomego i stała się nieprzyjemna sytuacja.Mój(były) kolega mocno się upił i czepiał się mojej dziewczyny,wiadomo słowo do słowa i zaczęły się wyzwiska.Organizator imprezy starał się go uspokoić ale ten zaczął zachowywać się coraz agresywniej.Oczywiście nie siedziałem z założonymi rękoma i chciałem pomóc mojemu koledze uspokoić agresora.Koleś naprawdę zasługiwał aby dostać po ryju bo przegiął i to mocno,z drugiej strony jest prawo które jak wiecie zabrania bójek itd.Do czego zmierzam,chciałem zapytać co byście zrobili w takiej sytuacji.Ze swojej strony dodał że mam doświadczenie w sztukach walki skończyłem szkołę ochrony itd mogłem go szybko uspokoić,lecz prawo jest jakie jest.Mimo tego ze moja dziewczyna cieszy się ze nie zrobiłem demolki u kumpla na chacie,ja nadal czuje się bardzo źle z tym jak postąpiłem.Także co zrobilibyście w takiej sytuacji??
Witaj, przygotowaliśmy kilka tematów które mogą Cię zainteresować:
PRZYSPIESZ SPALANIE TŁUSZCZU!
Nowa ulepszona formuła, zawierająca szereg specjalnie dobranych ekstraktów roślinnych, magnez oraz chrom oraz opatentowany związek CAPSIMAX®.
Sprawdź
...
Założyłbym dźwignię, sprowadził do parteru i zaczekał, aż agresor się uspokoi. Ewentualnie duszenie, ale też z wyczuciem: jeszcze się zadławi wymiocinami i zejdzie. Skoro ćwiczysz, wiesz jak obezwładnić klienta nie uszkadzając go, a prawo mamy jakie mamy: jeden typ bronił laski przed dźgającymi ją nożem koleżankami. Odebrał jednej nóż, złamał rękę, inną zranił tym nożem. Oczywiście go skazali, bo przekroczył granicę obrony koniecznej - jakże to tak, napastnika z nożem zranić? Grzech....
,,Ludzie chwytają za miecz, by ukoić rany na duszy, których doznali w przeszłości. I by umrzeć z uśmiechem na ustach".
...
Z doświadczenia mogę powiedzieć,że zakładanie dźwigni to duże ryzyko.Napastnik był również doświadczony w walkach ulicznych i myślę że nie dałby się złapać tak łatwo na dźwignię.Drugim minusem dźwigni jest to,że nawet gdybym ją założy i sprowadził go do parteru,miałbym wybór albo złamać mu rękę albo dzwonić po policję,bo jestem na 100% pewny że on zamiast uspokoić się stałby się jeszcze bardziej nerwowy.Mimo wszystko dzięki za odpowiedź :)
Nikt Nie Zdoła Cię Zniszczyć Jeżeli Mu Na To Nie Pozwolisz
...
To zadaj sobie jedno pytanie, bo ja nie siedzę w ochronie, nie wiem jak postępują profesjonalni bouncerzy: jak byś uspokoił w takiej sytuacji nawalonego, agresywnego klienta - zębów mu nie wybijesz, glin nie wezwiesz bo reputacja lokalu ucierpi. Zamiast dzwonić po policję jak byś wykręcił łapę temu frajerowatemu znajomemu nie dałoby rady po prostu wyrzucić go z mieszkania, tak jak Skrzetuski czaplińskiego w ogniem i mieczem: łbem o drzwi i won chamie? Wiesz, u mnie też znajomi raczej piorą się po gębach jak jest bójka, nikt tam w grappling się nie bawi, ale jesteśmy dorosłymi ludźmi i wiemy, że jak trafimy na p***usia to za to podbite oczko możemy bulić odszkodowanie, bo p***uś poleci z płaczem ma komendę: i będzie miał rację. W ogóle ciekawe zagadnienie, jasne że ultrasa dźwignią z aikido trudno spacyfikować, ale w sumie jakby poczuł ucisk na staw łokciowy i usłyszał, że złamiesz mu łapę i on do końca życia nawet łyżki nie podniesie, ciekawe, co by zrobił
,,Ludzie chwytają za miecz, by ukoić rany na duszy, których doznali w przeszłości. I by umrzeć z uśmiechem na ustach".
...
Dobrze mówisz ale gdybym ja był na jego miejscu i ktoś by mi założył dźwignie to specjalnie powiedział bym,że się uspokoiłem a jakby mnie puścił to atak...Ale też w tym pytaniu nie o to mi chodzi bardziej chciałbym się dowiedzieć jak wy byście postąpili na moim miejscu.Ja starałem się załatwić wszystko słownie ale mimo to czuje się tak jakby nie ochronił mojej dziewczyny bo on ją wyzywał a ja nic... z drugiej strony nie mam sprawy w sądzie co jest sukcesem...Jak zrobić aby wszystko było zgodnie z prawem ale żeby na tym nie musiała ucierpieć nasza druga połówka?..
Nikt Nie Zdoła Cię Zniszczyć Jeżeli Mu Na To Nie Pozwolisz
...
użyć przemocy fizycznej by delikwenta uspokoić ale nie na zasadzie że obijesz mu ryja, bo tym ani żadnej normalnej lasce nie zaszpanujesz ani faktycznie pod wzgledem prawnym nie będzie to przez nikogo dobrze widziane.
Liść na początek,jak się uspokoi to po liściu i tak śladów nie będzie, jak się nie uspokoi to chyba po szkole ochrony powinieneś wiedzieć jak w klubach się postępuje z nachlanymi agresorami.
Dobrze mówisz ale gdybym ja był na jego miejscu i ktoś by mi założył dźwignie to specjalnie powiedział bym,że się uspokoiłem a jakby mnie puścił to atak.
Jak komuś się udało założyć dźwignię to prawdopodobnie założy ją i drugi raz,ale wtedy litości moze już nie mieć,a Ty z połamaną ręką czy nogą będziesz miał nauczkę na przyszlość.
Zmieniony przez - QUEBLO w dniu 2013-11-12 11:31:18
Liść na początek,jak się uspokoi to po liściu i tak śladów nie będzie, jak się nie uspokoi to chyba po szkole ochrony powinieneś wiedzieć jak w klubach się postępuje z nachlanymi agresorami.
Dobrze mówisz ale gdybym ja był na jego miejscu i ktoś by mi założył dźwignie to specjalnie powiedział bym,że się uspokoiłem a jakby mnie puścił to atak.
Jak komuś się udało założyć dźwignię to prawdopodobnie założy ją i drugi raz,ale wtedy litości moze już nie mieć,a Ty z połamaną ręką czy nogą będziesz miał nauczkę na przyszlość.
Zmieniony przez - QUEBLO w dniu 2013-11-12 11:31:18
"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"
...
Jak zrobić aby wszystko było zgodnie z prawem ale żeby na tym nie musiała ucierpieć nasza druga połówka?
Poszukać normalnego towarzystwa, w którym nie toleruje się chamskich i agresywnych zachowań wobec siebie?
Poszukać normalnego towarzystwa, w którym nie toleruje się chamskich i agresywnych zachowań wobec siebie?
...
keja123Witam otóż wczoraj byłem na domówce u znajomego i stała się nieprzyjemna sytuacja.Mój(były) kolega mocno się upił i czepiał się mojej dziewczyny,wiadomo słowo do słowa i zaczęły się wyzwiska.Organizator imprezy starał się go uspokoić ale ten zaczął zachowywać się coraz agresywniej.Oczywiście nie siedziałem z założonymi rękoma i chciałem pomóc mojemu koledze uspokoić agresora.Koleś naprawdę zasługiwał aby dostać po ryju bo przegiął i to mocno,z drugiej strony jest prawo które jak wiecie zabrania bójek itd.Do czego zmierzam,chciałem zapytać co byście zrobili w takiej sytuacji.Ze swojej strony dodał że mam doświadczenie w sztukach walki skończyłem szkołę ochrony itd mogłem go szybko uspokoić,lecz prawo jest jakie jest.Mimo tego ze moja dziewczyna cieszy się ze nie zrobiłem demolki u kumpla na chacie,ja nadal czuje się bardzo źle z tym jak postąpiłem.Także co zrobilibyście w takiej sytuacji??
Czujesz się źle,więc postąpiłeś źle :) Proste.Dlaczego zakładasz od razu,że "kolega" poszedłby na policje? Do tego jak sam napisałeś był bardzo mocno pijany,a więc to kolejny argument świadczący przeciwko niemu,on był agresywny,to on obrażał do tego TWOJĄ! dziewczynę,hej przecież ona w takiej sytuacji jest bezbronna,różnie ludzie zachowują się po alkoholu ale jak trzezwieja to jest im wstyd,nie przeprosil jeszcze ten "kolega" za swoje zachowanie? Jesli faktycznie sytuacja wygladala tak jak to opisales,to kolege powinienes naprostowac,ale nie ma co plakac nad rozlanym mlekiem.
...
A ja myślę, że zrobiłeś dobrze - z pijanym nie pogadasz. Możesz też spróbować teraz na trzeźwo wyjaśnić tę sytuację. Oczywiście kulturalnie. Zależy to jednak od tego, jakie masz kontakty z tym "kolegą" i co to za typ - z niektórymi ludźmi nie ma rozmowy.
http://www.wypozyczauto.pl - Twoja wypożyczalnia samochodów
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Poprzedni temat
'KOSMITA' Bernard Hopkins
Następny temat
Krzysztof Piekarz