Zastanawia mnie, czemu odżywki sojowe są znacznie tańsze od standardowej serwatki z białek zwierzęcych? Są jakieś wybrakowane, niebezpieczne, bardziej szkodliwe dla zdrowia ?
Pomijając, że sojowe to zwykle 95+% białko, gdzie standardowe 80%+ białka to już dobry wynik.
Czy taka niska cena w stosunku do odżywek białkowych na bazie zwierzęcych, jest spowodowana tylko znacznie gorszym profilem aminokwasowym, czy jest coś jeszcze nt. sojowych odżywek o czym powinienem poczytać?
Od pewnego czasu przechodzę na wegetarianizm (wersję mleczno-jajeczną) i zastanawiam się nad uzupełnieniem diety odżywką białkową z soji, bo standardowa odpada.
Pomijając, że sojowe to zwykle 95+% białko, gdzie standardowe 80%+ białka to już dobry wynik.
Czy taka niska cena w stosunku do odżywek białkowych na bazie zwierzęcych, jest spowodowana tylko znacznie gorszym profilem aminokwasowym, czy jest coś jeszcze nt. sojowych odżywek o czym powinienem poczytać?
Od pewnego czasu przechodzę na wegetarianizm (wersję mleczno-jajeczną) i zastanawiam się nad uzupełnieniem diety odżywką białkową z soji, bo standardowa odpada.
Krzysztof Piekarz
