Witam!
Dokładnie w poniedziałek , skręciłem kostkę na treningu , nie mogłem praktycznie chodzić, ból był. We wtorek byłem u lekarza żeby dowiedzieć sie co robić. Przepisał mi maść Traumon i nakazał smarować 3 razy dziennie.
Mija już prawie tydzień od tego wydarzenia , jutro mam mecz (jak to zawsze w Sobote) bardzo ważny , można powiedzieć że najważniejszy... Kostka boli ale już "troszeczkę" mogę normalnie chodzić , biegać też , mam specjalne ochraniacze piłkarskie na nogi oraz kostkę , usztywnienie można rzec. Jak myślicie , warto ryzykować i isc jutro na ten mecz? Nic sie nie stanie? Bo słyszałem że skręcenie kostki ma tendencje to szybkiego nawracania , czy lepiej dać sobie spokój i za tydzień grać w 100%? Nie ryzykować?
Proszę o szybką odp! Zależy mi bardzo na tym jutrzejszym meczu ale nie wiem co w takiej sytuacji począć... Mam nadzieje że są jacyś specjaliści na tym forum i mieli podobne doświadczenie co ja.
Dzięki , cześć!
Dokładnie w poniedziałek , skręciłem kostkę na treningu , nie mogłem praktycznie chodzić, ból był. We wtorek byłem u lekarza żeby dowiedzieć sie co robić. Przepisał mi maść Traumon i nakazał smarować 3 razy dziennie.
Mija już prawie tydzień od tego wydarzenia , jutro mam mecz (jak to zawsze w Sobote) bardzo ważny , można powiedzieć że najważniejszy... Kostka boli ale już "troszeczkę" mogę normalnie chodzić , biegać też , mam specjalne ochraniacze piłkarskie na nogi oraz kostkę , usztywnienie można rzec. Jak myślicie , warto ryzykować i isc jutro na ten mecz? Nic sie nie stanie? Bo słyszałem że skręcenie kostki ma tendencje to szybkiego nawracania , czy lepiej dać sobie spokój i za tydzień grać w 100%? Nie ryzykować?
Proszę o szybką odp! Zależy mi bardzo na tym jutrzejszym meczu ale nie wiem co w takiej sytuacji począć... Mam nadzieje że są jacyś specjaliści na tym forum i mieli podobne doświadczenie co ja.
Dzięki , cześć!
Krzysztof Piekarz