Witam wszystkich. Mam pewien problem, gdyż przy wzroście 190 cm ważę około 112 kg. Jak nie trudno sobię wyobrazić, jestem dosyć gruby. Próbowałem zmienić żywienie (brak słodyczy, tylko woda, chleb razowy, nie duże ilości masła itd.) oraz zwiększyłem swój wysiłek fizyczny (minimum 10 km dziennie na rowerze). Niestety przez ok. 2 tygodnie nie zrzuciłem ani miligrama. W czym problem? Nie stosuje żadnych konkretnych diet, bo uważam że to mordowanie się psychicznie, tak samo z głodówkami.
Po za tym, myślałem nad siłownią (ponieważ mam bardzo dużą masę), lecz boje się o to, że zwiększę masę mięśniową, a nie spalę tłuszczowej, i będę ważył dużo więcej, a mięśni nie będzie nawet widać, przez co będę jeszcze grubszy.
Co o tym wszystkim sądzicie?
Po za tym, myślałem nad siłownią (ponieważ mam bardzo dużą masę), lecz boje się o to, że zwiększę masę mięśniową, a nie spalę tłuszczowej, i będę ważył dużo więcej, a mięśni nie będzie nawet widać, przez co będę jeszcze grubszy.
Co o tym wszystkim sądzicie?
Krzysztof Piekarz
Na diecie opiera się wszystko i bez tego niestety efekty będą jak do tej pory.