Moje rękawiczki na siłownie zaczęły strasznie capić... Więc postanowiłem je jakoś namoczyć i pozbyć się tego zapachu (a to była skóra). No i jak je wrzuciłem do tej wody tak o nich zapomniałem i przez jakieś 2-3 dni w niej leżały...
Aktualnie gdy się wysuszyły zrobiły się takie twarde i pogięte, że ledwo je rozprostowałem żeby włożyć rękę. A gdy włożyłem myślałem że dopływ krwi mi odetną, są takie sztywne i nie do ułożenia na dłoni.
Więc pytanie brzmi: Czy da się jeszcze coś z nimi zrobić, czy tak je zmasakrowałem, że jedynym rozwiązaniem jest zakup nowych rękawiczek?
Aktualnie gdy się wysuszyły zrobiły się takie twarde i pogięte, że ledwo je rozprostowałem żeby włożyć rękę. A gdy włożyłem myślałem że dopływ krwi mi odetną, są takie sztywne i nie do ułożenia na dłoni.
Więc pytanie brzmi: Czy da się jeszcze coś z nimi zrobić, czy tak je zmasakrowałem, że jedynym rozwiązaniem jest zakup nowych rękawiczek?
Krzysztof Piekarz
jak wyschły to się tak skurczyły ze nie wiem czy na 2-3 letnie dziecko by pasowały
