Witam,
jak wiadomo mikrourazy są bazą do wzrostu mięśni.
Kiedy powstają, organizm przy dodatnim bilansie kalorycznym "uzupełnia" się i rośniemy. Ale co się dzieje w przypadku ujemnego bilansu - na redukcji? Po co nam mikrourazy?
Może są w rzeczywistości kontuzjogenne? Może jednak na redukcji powinno się nieco oszczędzać i nie brać maksymalnego obciążenia?
Pozdrawiam
jak wiadomo mikrourazy są bazą do wzrostu mięśni.
Kiedy powstają, organizm przy dodatnim bilansie kalorycznym "uzupełnia" się i rośniemy. Ale co się dzieje w przypadku ujemnego bilansu - na redukcji? Po co nam mikrourazy?
Może są w rzeczywistości kontuzjogenne? Może jednak na redukcji powinno się nieco oszczędzać i nie brać maksymalnego obciążenia?
Pozdrawiam
Krzysztof Piekarz