Witam :)
Na jednym ze sparingów na treningu kickboxingu, podczas kopania, kolega zablokował kopnięcie. Niestety niefortunnie trafiłem centralnie piszczelem w kolano kolegi. Przeszedł mi w nodze "prąd", i musiałem przykucnąć, bo nie miałem zupełnie siły ustać na tej nodze. Wszystko było później ok, ból minął. Chodzić normalnie mogę, wszystko jest dobrze, natomiast podczas sparingów wystarczy, że lekko kopnę a znowu pojawia się ten ból. Ale tylko podczas kopania, inne czynności nie sprawiają mi bólu. Dodam, że to zdarzenie miało miejsce 2 tygodnie temu. Ból pojawia się, kiedy dotykam prawej strony prawej nogi, pomiędzy mięśniem łydki a piszczelem? Polega on na tym, że noga mi na chwilę drętwieje, ale ból ustaje po mniej więcej 30 sekundach. Tutaj nasuwa się pytanie, czy to coś poważnego i czy iść z tym do specjalisty? Jak coś jest niezrozumiałe, to piszcie. :)
Zmieniony przez - danieldakilla w dniu 2013-05-12 20:14:54
Na jednym ze sparingów na treningu kickboxingu, podczas kopania, kolega zablokował kopnięcie. Niestety niefortunnie trafiłem centralnie piszczelem w kolano kolegi. Przeszedł mi w nodze "prąd", i musiałem przykucnąć, bo nie miałem zupełnie siły ustać na tej nodze. Wszystko było później ok, ból minął. Chodzić normalnie mogę, wszystko jest dobrze, natomiast podczas sparingów wystarczy, że lekko kopnę a znowu pojawia się ten ból. Ale tylko podczas kopania, inne czynności nie sprawiają mi bólu. Dodam, że to zdarzenie miało miejsce 2 tygodnie temu. Ból pojawia się, kiedy dotykam prawej strony prawej nogi, pomiędzy mięśniem łydki a piszczelem? Polega on na tym, że noga mi na chwilę drętwieje, ale ból ustaje po mniej więcej 30 sekundach. Tutaj nasuwa się pytanie, czy to coś poważnego i czy iść z tym do specjalisty? Jak coś jest niezrozumiałe, to piszcie. :)
Zmieniony przez - danieldakilla w dniu 2013-05-12 20:14:54
Krzysztof Piekarz