Błąd, błąd, błąd. Do czasu, kiedy się nie rozciagniesz powinnaś robić
przysiady PRZEDNIE. W nich o wiele łatwiej zachować jest odpowiednią technikę ze względu na wymuszenie trzymania tułowia prosto. Zginając się jak scyzoryk przysiadu przedniego nie zrobisz żadnym sposobem.
Nie wiem, co to jest " skręty tułowia siedząc na ławce z drążkiem", ale jeśli chodzi o twist, to niech się trener tym drążkiem w łeb rąbnie, może go oświeci, że jest to ćwiczenie oparte na nienaturalnej rotacji kręgosłupa w odcinku lędźwiowym (z powodu unieruchomienia bioder), czyli prosta droga do dyskopatii.
Następnym razem zapytaj, co to znaczy, że ćwiczenie drwal jest "złe i do d.py" i poproś, żeby teorie, które knuje poparł arguemntami płynącymi ze znajomości biomechaniki i biokinetyki układu ruchu człowieka.
Pewnie nie będzie wiedział, o co chodzi, więc pokaż mu to:
Niech wyjaśni, co jest bezsensownego w ćwiczeniu, które angażuje praktycznie cały korpus bez narażania na kontuzję odcinka lędźwiowego kręgosłupa. Chętnie się dowiem
Zmieniony przez - Martucca w dniu 2013-05-10 11:15:31