nie chcę się tak szybko poddawać :) dlatego wrzucam fotki do oceny, czy coś się zmienia ( nie ma tylko pleców i nie widać też nóg, ale zrobię jak odzyskam aparat), odżywam się nadal tak samo, nie wrzucałam ostatnio miski, bo po prostu nie miałam czasu i nie było mnie często na mieszkaniu, ale rzeczywiście z biegiem czasu mniej więcej się pamięta jak wszystko przeliczać.


"Some rise, some fall, some climb to reach the top of the mountain"