Dobra. Tydzień kończy się stratą kolejnych kilogramów. Na chwilę obecną jest ich 89 :) Sylwetka się nieznacznie, powolutku, pomalutku, po cichutku zmienia (wieczorem wrzucę zdjęcia). Z ciekawostek, które zauważyłem:
- trening poranny a wieczorny - wieczorem mam więcej siły, ale poranny trening lepiej przygotowuje mnie na cały, pracowity dzień
- posiłki - koniecznie muszę popracować nad regularnością... Dodatkowo ostatnio zauważyłem u siebie wzdęcia... Pokombinować.
Co do planu - też się zmienia.
Poniedziałek
Przysiady ze sztangą - 3 serie
Wspięcia na palce - 3 serie do oporu
Ściąganie linki wyciągu górnego (do klatki) - 3 serie do oporu
Wiosłowanie sztangą z podchwytem 2 serie
Uginanie ramion ze sztangą łamaną 3 serie
Uginanie przedramion w podparciu - 3 serie do oporu
Środa
Wyciskanie sztangi na płaskiej - 3 serie
Wyciskanie sztangielek na skosie górnym - 2 serie
Rozpiętki - 2 serie
Arnoldki - 3 serie
Unoszenie sztangielek w opadzie - 3 serie
Wyciskanie francuskie w siadzie - 3 serie
Brzuch - brzuszki skręcane na ławce 3 serie po 25 powtórzeń
Czwartek
Przysiady ze sztangielkami z wykrokiem - 3 serie
Wspięcia na palce - 3 serie do oporu
Ściąganie linki wyciągu górnego (do karku) - 3 serie do oporu
Wiosłowanie sztangą z podchwytem 2 serie
Uginanie ramion łamaną na modlitewniku - 3 serie
Uginanie przedramion w podparciu - 3 serie do oporu
Serie po 10-12 powtórzeń, w pozostałe dni cardio oraz ze względu na dużą dysproporcję zarówno w wyglądzie jak i sile prawej i lewej nogi ćwiczenia na pojedyncze.