Skoro brakuje Ci tylko białka z diety to po co geiner?
Ja też jestem hardgeinerem i przetestowałem już wiele tego typu odżywek na sobie. Czytałem ostatnio artykuł w MD, na temat typów metabolicznych i będąc w grupie "szybkich spalaczy" paradoksalnie wcale nie jest wskazane jednorazowe dowalenie dużej ilości węgli.
Sumując - nie ma sensu kupować geinerów. Jeśli masz braki, lub potrzebujesz zastąpić pełny posiłek to kup co najwyżej bulka. Najsmaczniejszy na jaki trafiłem to
MHP UP your MASS. Mam dosyć wrażliwy żołądek, ale nie miałem po nim najmniejszych problemów. Nie zamula itd.
Jeśli natomiast michę masz dopiętą (chociaż jeśli brakuje Ci 70g białka dziennie to dopięta nie jest) kup sobie białko. Jakie? To zależy kiedy chiałbyś takowe uzupełnić. Czy z samego rana, czy po treningu czy też na noc?