Mam prawie 18lat, 100kg wagi, 189cm wzrostu.
Jestem jednym z największych w szkole. Nie pokazuję strachu choć wiem, że dużo osób też trenuje SW i są ode mnie dużo lepsi. Nie pokazuj, że się kogoś boisz. Ja nie czuję strachu. Treningi dają mi pewność siebie. Pamiętaj też, że nie należy zaczepiać ludzi tak jak to niektórzy robią (z bara itp.). Nawet jeśli dochodzi do jakiejś "spiny" staraj się wyjaśnić sprawę rozmową. Niektórzy dają się przegadać, ale uważaj też na żeby Cię nie zaatakował. W życiu mało razy musiałem się z kimś bić poza treningami, a jeśli to robiłem to miałem konkretne powody. Musisz też się wyciszyć jeśli coś Cię denerwuje. Nie daj się ponieść emocjom. Dobrze jest też mieć kolegów na których można liczyć, ale nie każdy ich ma. U mnie nie ma teorii na treningach, ale wszystko siedzi u mnie w głowie. Nigdy nie atakuje pierwszy i nie zaczepiam. Raz tylko sam zaatakowałem "kolegę" za to, że nasłał na mnie dwóch gości...
Moim zdaniem nie ma sensu podnieść poziomu agresji i nie ma sensu nawet tego robić.
Gdy ktoś Cię zaatakuje to uważam, że mechanizmy obronne same się uruchomią.
Proszę nie cisnąć po mnie za bardzo
Jestem jednym z największych w szkole. Nie pokazuję strachu choć wiem, że dużo osób też trenuje SW i są ode mnie dużo lepsi. Nie pokazuj, że się kogoś boisz. Ja nie czuję strachu. Treningi dają mi pewność siebie. Pamiętaj też, że nie należy zaczepiać ludzi tak jak to niektórzy robią (z bara itp.). Nawet jeśli dochodzi do jakiejś "spiny" staraj się wyjaśnić sprawę rozmową. Niektórzy dają się przegadać, ale uważaj też na żeby Cię nie zaatakował. W życiu mało razy musiałem się z kimś bić poza treningami, a jeśli to robiłem to miałem konkretne powody. Musisz też się wyciszyć jeśli coś Cię denerwuje. Nie daj się ponieść emocjom. Dobrze jest też mieć kolegów na których można liczyć, ale nie każdy ich ma. U mnie nie ma teorii na treningach, ale wszystko siedzi u mnie w głowie. Nigdy nie atakuje pierwszy i nie zaczepiam. Raz tylko sam zaatakowałem "kolegę" za to, że nasłał na mnie dwóch gości...
Moim zdaniem nie ma sensu podnieść poziomu agresji i nie ma sensu nawet tego robić.
Gdy ktoś Cię zaatakuje to uważam, że mechanizmy obronne same się uruchomią.
Proszę nie cisnąć po mnie za bardzo
