Witam wszystkich bardzo serdecznie:)
Zakładam ten temat jak zapewne większość osób tutaj, w celach motywacyjnych oraz z nadzieją na otrzymywanie fachowych porad na drodze do wymarzonej sylwetki:)
Ze sportem mam do czynienia ogólnie 18 lat..Forma raz jest raz jej nie ma. Do sylwetki nigdy nie przykładałem wielkiej wagi...aż do czasu aż się naprawdę zapuściłem. Powrót do formy uskuteczniam od roku - na siłowni. Od jakiegoś czasu doszły raz w tygodniu zajęcia z boksu. Zacząłem też więcej biegać. Aktualnie przygotowuję się do biegu na 10km, który odbędzie się 2.12.2012. Cel - zejść poniżej 45 min..nie wiem czy za bardzo nie wyśrubowany, ale z takim mi dobrze. Dotychczas najlepszy czas to 51 min z groszem.
Czemu Crossfit? Bo uwielbiam wysiłek, w którym wypluwa się płuca, a polubiłem też ciężary - chcę dobrze wyglądać (syn ma rok i nie chcę, aby widział ojca z brzuchem
a trening typowo kulturystyczny z maksymalnymi ciężarami...jakoś mi nie pasuje do końca.
Zamieszczam oczywiście swoje zdjęcia, bo bez nie byłoby zabawy...
Obecnie niecałe 90kg i pas 95cm (po tygodniu diety- zeszło 1,5 cm)
Dietę trzymam od tygodnia, od trzech prowadzę dziennik, a przynajmniej się staram:) Czy ktoś może mi powiedzieć dlaczego po wygenerowaniu zrzutu, zdjęcie robi się czarne, a pozostaje tylko pasek z datą u góry? Do czasu wyjaśnienia zapodaję mój plan ćwiczeń z tego tygodnia:
Poniedziałek - bieg 31 minut truchtu w tym 8x30 sek sprintu
Wtotek - rano boks, wieczorem bieg 4o min (30 minut w komfortowym tempie,5 min na początku i końcu rozbieganie)
Środa - siłka - Crossfit - 10x podciąganie na maszynie z odciążaniem 30kg; 15 pompek, 10x wznosy hantli ponad głowę stojąc 10kg, 10x skoki obu nóż na podest - wys. powyżej kolan i przysiad ze sztangą na suwnicy 48kg. Zrobiłem tego 7 serii praktycznie bez przerw. Odpoczynek był przed 6tą i 7 serią na poziomie 15-20 sek
Czwartek - bieg 50minut truchtu z dwiema 10 minutowymi tempówkami.
Piątek - Crossfit w domu - spróbowałem pierwszy raz Cindy. Zrobiłem 17,5 serii.
Zdecydowanie najbardziej ogranicza mnie na ten moment w Crossficie umiejętność podciągania - nie potrafię zrobić bez pomocy pełnych 10 powórzeń!
To chyba tyle na początek, jak się dowiem co z tymi zrzutami diety to ją wrzucam. Proszę o pomoc w ustaleniu dalszego planu, na podstawie podanych przeze mnie informacji.
Aha biegam z micoachem - stąd obecny program biegowy.

Zakładam ten temat jak zapewne większość osób tutaj, w celach motywacyjnych oraz z nadzieją na otrzymywanie fachowych porad na drodze do wymarzonej sylwetki:)
Ze sportem mam do czynienia ogólnie 18 lat..Forma raz jest raz jej nie ma. Do sylwetki nigdy nie przykładałem wielkiej wagi...aż do czasu aż się naprawdę zapuściłem. Powrót do formy uskuteczniam od roku - na siłowni. Od jakiegoś czasu doszły raz w tygodniu zajęcia z boksu. Zacząłem też więcej biegać. Aktualnie przygotowuję się do biegu na 10km, który odbędzie się 2.12.2012. Cel - zejść poniżej 45 min..nie wiem czy za bardzo nie wyśrubowany, ale z takim mi dobrze. Dotychczas najlepszy czas to 51 min z groszem.
Czemu Crossfit? Bo uwielbiam wysiłek, w którym wypluwa się płuca, a polubiłem też ciężary - chcę dobrze wyglądać (syn ma rok i nie chcę, aby widział ojca z brzuchem
a trening typowo kulturystyczny z maksymalnymi ciężarami...jakoś mi nie pasuje do końca.
Zamieszczam oczywiście swoje zdjęcia, bo bez nie byłoby zabawy...
Obecnie niecałe 90kg i pas 95cm (po tygodniu diety- zeszło 1,5 cm)
Dietę trzymam od tygodnia, od trzech prowadzę dziennik, a przynajmniej się staram:) Czy ktoś może mi powiedzieć dlaczego po wygenerowaniu zrzutu, zdjęcie robi się czarne, a pozostaje tylko pasek z datą u góry? Do czasu wyjaśnienia zapodaję mój plan ćwiczeń z tego tygodnia:
Poniedziałek - bieg 31 minut truchtu w tym 8x30 sek sprintu
Wtotek - rano boks, wieczorem bieg 4o min (30 minut w komfortowym tempie,5 min na początku i końcu rozbieganie)
Środa - siłka - Crossfit - 10x podciąganie na maszynie z odciążaniem 30kg; 15 pompek, 10x wznosy hantli ponad głowę stojąc 10kg, 10x skoki obu nóż na podest - wys. powyżej kolan i przysiad ze sztangą na suwnicy 48kg. Zrobiłem tego 7 serii praktycznie bez przerw. Odpoczynek był przed 6tą i 7 serią na poziomie 15-20 sek
Czwartek - bieg 50minut truchtu z dwiema 10 minutowymi tempówkami.
Piątek - Crossfit w domu - spróbowałem pierwszy raz Cindy. Zrobiłem 17,5 serii.
Zdecydowanie najbardziej ogranicza mnie na ten moment w Crossficie umiejętność podciągania - nie potrafię zrobić bez pomocy pełnych 10 powórzeń!
To chyba tyle na początek, jak się dowiem co z tymi zrzutami diety to ją wrzucam. Proszę o pomoc w ustaleniu dalszego planu, na podstawie podanych przeze mnie informacji.
Aha biegam z micoachem - stąd obecny program biegowy.

Krzysztof Piekarz
Nie ma cudów. Jeśli podciągasz się 10x to Cindy zrobisz może 7-8 obwodów. 
