Witam trenuje od pewnego czasu boks , no i zaczynam sparingi i kupiłem szczęke itd. no i mam pytanie bo kiedyś tam połamałem se pierwszego zęba w pół na ukos i mam zamiast tego koronke no i nie wiem czy jesli bede miał szczęke to jest możliwość połamania tego. jeśli ktoś wie niech da znac czy tak czy nie
Witaj, przygotowaliśmy kilka tematów które mogą Cię zainteresować:
PRZYSPIESZ SPALANIE TŁUSZCZU!
Nowa ulepszona formuła, zawierająca szereg specjalnie dobranych ekstraktów roślinnych, magnez oraz chrom oraz opatentowany związek CAPSIMAX®.
Sprawdź
...
LOL... trenowanie mentalności przez trening bez szczęki? :O
Chłopie. Trening to trening - ludzie przychodzą się czegoś nauczyć. Zanim będzie robił zejścia, zanim nauczy się trzymać gardę, pewnie parę klep po pysku dostanie. Oczywiście, że powinien mieć szczękę. Poza tym garda fajna rzecz, ale podczas zadawania ciosów jednak się częściowo musisz odsłonić. Poza tym ze szczęką się trochę inaczej oddycha, nie każdemu to pasuje. Im wcześniej się zacznie przyzwyczajać, tym lepiej.
Chłopie. Trening to trening - ludzie przychodzą się czegoś nauczyć. Zanim będzie robił zejścia, zanim nauczy się trzymać gardę, pewnie parę klep po pysku dostanie. Oczywiście, że powinien mieć szczękę. Poza tym garda fajna rzecz, ale podczas zadawania ciosów jednak się częściowo musisz odsłonić. Poza tym ze szczęką się trochę inaczej oddycha, nie każdemu to pasuje. Im wcześniej się zacznie przyzwyczajać, tym lepiej.
...
jak Ci ktoś konkretnie przyfasoli to jest to możliwe szczegolnie jęsli trafi Cie w zęby. szczeka oczywiście zmniejsza ryzyko utraty badź uszkodzenia zęba ale dalej jest jakiś procent szans że tega zęba możesz stracić. ja tam osobiście ngdy nie trenowałem nie sparowałem ani nie walczyłem w ochraniaczach na zeby. i nigdy mi się z nimi nic nie stało. będziesz bobrze trzymał garde to nie dostaniesz w zęby
Zmieniony przez - Dzikuś w dniu 2012-11-03 11:06:43
Zmieniony przez - Dzikuś w dniu 2012-11-03 11:06:43
...
Trenowanie bez ochraniacza ma zęby to głupota . Wspomnisz moje słowa Dzikuś jak zęba stracisz lub go ukruszysz etc. A co do autora to ja też miałem ukruszoną jedynkę i mi to zrobił dentysta i puki co trzyma się . Myślę , że nie masz się czego obawiać :)
...
Na sparingach powinno posiadać się też kaski które w pewnym stopniu mogą chronić twoją szczękę. Są różne rodzaje kasków teraz więc zawsze możesz taki zakupić który całkowicie będzie ci chronił twarz i szczękę jeśli się obawiasz o własne uzębienie. Szczękę zawsze trzymaj bo jest przydatna. Nawet na normalnym treningu przydaje się gdy ktoś się zapomni i Ci przyfasoli ewentualnie coś źle zrobisz. Mocny cios zawsze przynosi ryzyko szczególnie gdy zęby były już robione a jeszcze większe gdy nie masz ochraniacza :P
...
może i to jest głupota, ale w boksie ważna jest odwaga a trenując beż ochraniaczy mentalnie nabierasz tej odwagi i potem podczas walki jak załozysz ochraniacz to masz mentalnośc człowieka nie do zdarcia
...
I co jeszcze? Może zacznij walić głową w mur bo nadaje to twardości głowie i potem masz głowę nie do rozwalenia.
Kaski na sam początek idealne ponieważ czujemy się bezpiecznie i nie uciekamy głową nie wiadomo gdzie i nie robimy innych błędów gdyż czujemy się bezpiecznie co owocuje nabyciem dobrych nawyków. Później gdy zdejmiemy te kaski nawyki dalej zostają. Inną sprawą jest tutaj radzenie sobie ze stresem związanym z walką i otrzymywaniem ciosów ale to nie ma nic wspólnego z obijaniem i uszkadzaniem sobie głowy. Po to jest trening by na nim trenować a nie się uszkadzać. Ochraniacze to podstawa. Pamiętaj, że są też walki bez kasków i co wtedy mentalność zaniknie bo się nie posiada kasku? Zdrowie trzeba szanować a nie słuchać bajek o mentalności człowieka skały.
Kaski na sam początek idealne ponieważ czujemy się bezpiecznie i nie uciekamy głową nie wiadomo gdzie i nie robimy innych błędów gdyż czujemy się bezpiecznie co owocuje nabyciem dobrych nawyków. Później gdy zdejmiemy te kaski nawyki dalej zostają. Inną sprawą jest tutaj radzenie sobie ze stresem związanym z walką i otrzymywaniem ciosów ale to nie ma nic wspólnego z obijaniem i uszkadzaniem sobie głowy. Po to jest trening by na nim trenować a nie się uszkadzać. Ochraniacze to podstawa. Pamiętaj, że są też walki bez kasków i co wtedy mentalność zaniknie bo się nie posiada kasku? Zdrowie trzeba szanować a nie słuchać bajek o mentalności człowieka skały.
...
przed kontuzją w pełni a przynajmniej w największym stopniu ochroni Cie dobra technika a twarz najlepiej chroni garda a nie jakiś tam kask jak przejmiesz dobrze cios na gardę to nie poczujesz bólu na twarzy czy korpusie a jak dostaniesz cios bezpośrednio w kask to ból odczujesz. fakt faktem nie jest to az taki ból jak bez kasku ale jednak jest. P.S. ja nikomu nie doradzam nie stosowania ochraniaczy, ja poprostu napisalem jak ja to robiłem, a na sparingach walczyłem naprawde z dużo siln iejszym i masywniejszym przeciwnikiem i tam żaden kask by mi nie pomógł. gdybym przyjoł cios na głowę padł bym poprostu na deski jak kłoda.
...
Dzikuś a nie wałkowałeś czasem ciasta na piszczelach? Bo wiesz, to pomaga na low kicki 

...
Ehh a ten dalej nie rozumie po co są te kaski. Poczekaj aż kiedyś przypadkowo cię twoja technika zawiedzie albo ten "masownik" przebije ci się przez gardę wybije zęba albo zrobi inna krzywdę i wtedy nauczysz się szybko zakładać kask na sparingi. Jeśli ma się kask robi się uniki, garde itp to nie jest tak, że gość założy sobie kask ręce opuści stanie i przyjmuje ciosy na twarz. Właśnie taki kask daje pewność siebie nawet przy treningu podwójnej gardy na sam początek jest przydatny bo człowiek który dostanie cios bez kasku, bez odpowiednich nawyków zamiast ręce trzymać blisko siebie będzie je oddalał, zamiast głowy chować będzie nią uciekał do tyłu przez co nauczy się tylko złych nawyków a w kasku ma ten komfort, że nawet jeśli mu ta technika nie wyjdzie nic mu się nie stanie i będzie to robił aż się tego nauczy i stanie się to dla niego automatem i ten kask w końcu stanie się taki jakby w ogóle go nie było. Sam będzie wszystko blokował,unikał itp. Swoją drogą nie da się wszystkiego blokować i zawsze wygrywać chyba, że walczy się ciągle ze słabszym przeciwnikiem :D a czym więcej ciosów na gołą głowę/szczękę tym gorzej dla naszego organizmu. Nie ma co się tu rozwodzić trening to trening ma być bezpieczny. Po prostu ma przynosić jak najmniej szkód a jak najwięcej pożytku.
...
zawsze sotsuj ochraniacze wszelkie, a podczas reszty treningów staraj sie tez uzywac szczeki, a propo tych Twoich zebów to wyglada jak zeby czy masz tam jakies zelastwo załozone?
Ja nie chce! Ja to zrobie!
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Poprzedni temat
Marco Huck vs Firat Arslan 03.11.2012 (dzisiaj, sobota)
Następny temat
Krzysztof Piekarz