Witam,
Postanowilem napisac tutaj na forum by otrzymac pewna pomoc w treningu i w odzywkach. 6 miesiecy temu mialem wypadek podczas motocrossu. Zlamana lewa reka w trzech miejscach, noga lewa - piszczel, no i wybity bark.
Wazylem wtedy 85 kg. (przy 198cm wzrostu, 23 lata), ale lezenie w szpitalu (2 miechy) a pozniej w domu (2 miechy) i lekka rehabilitacja (poltora miecha) zrobily ze przyroslo mi sporo tkanki tluszczowej. Waze aktualnie 116kg i nie ma szans bym zasiadl za moim starym KX125. A w lutym juz sa fajne zawody na ktore sie zapisalem.
W wieku 17-18 lat chodzilem przez 2 lata na silownie w cely schudniecia i przybrania na miescniach. chodzilem sporadycznie co drugi, trzeci dzien na 30min cardio i 1h. silki.
Teraz natomiast by schudnac i odbudowac sie postanowilem chodzic codzinnie na silownie 45 minut cardio na xtrainerze i do tego z 30minut jeden tylko miesien dziennie. 9 serii po 15.
Przed jak i po wysilku pije whey no i rano lekkie sniadanie + jakies warzywa na obiad. Teraz pytanie? Czy cos jeszcze moge zrobic?! Keratyna? Polepszyc moj trening? Jakie macie rady bym schudnal i powrocil przynajmniej do 40% formy sprzed wypadku do lutego?
PS: Nie mam zadnych urazow ani bolcow metalowych. Nic mnie nie boli na silce. Wiec moge spokojnie trenowac.
Dzieki!
Postanowilem napisac tutaj na forum by otrzymac pewna pomoc w treningu i w odzywkach. 6 miesiecy temu mialem wypadek podczas motocrossu. Zlamana lewa reka w trzech miejscach, noga lewa - piszczel, no i wybity bark.
Wazylem wtedy 85 kg. (przy 198cm wzrostu, 23 lata), ale lezenie w szpitalu (2 miechy) a pozniej w domu (2 miechy) i lekka rehabilitacja (poltora miecha) zrobily ze przyroslo mi sporo tkanki tluszczowej. Waze aktualnie 116kg i nie ma szans bym zasiadl za moim starym KX125. A w lutym juz sa fajne zawody na ktore sie zapisalem.
W wieku 17-18 lat chodzilem przez 2 lata na silownie w cely schudniecia i przybrania na miescniach. chodzilem sporadycznie co drugi, trzeci dzien na 30min cardio i 1h. silki.
Teraz natomiast by schudnac i odbudowac sie postanowilem chodzic codzinnie na silownie 45 minut cardio na xtrainerze i do tego z 30minut jeden tylko miesien dziennie. 9 serii po 15.
Przed jak i po wysilku pije whey no i rano lekkie sniadanie + jakies warzywa na obiad. Teraz pytanie? Czy cos jeszcze moge zrobic?! Keratyna? Polepszyc moj trening? Jakie macie rady bym schudnal i powrocil przynajmniej do 40% formy sprzed wypadku do lutego?
PS: Nie mam zadnych urazow ani bolcow metalowych. Nic mnie nie boli na silce. Wiec moge spokojnie trenowac.
Dzieki!
Krzysztof Piekarz