LeopardSekcje aikido, karate, teakwondo są dzielone na tradycyjne i sportowe (czy jakoś podobnie). W tych tradycyjnych będą ci gadać o religii a w sportowych będzie więcej ćwiczeń i mniej o tradycji.
- szczerze powiedz, spotkałeś kiedykolwiek taką sekcję, klub TKD, w którym gada się o religii? A nawet, jeśli byś się spotkał, to czy sama rozmowa może prowadzić do opętania?! To, że rozmawiałem ze świadkiem Jehowy nie znaczę, że przejmuję jego wiarę i praktykę religijną!. Znam sporo ludzi i nigdy nie spotkałem klubu, w którym mówi się o religii w kontekście szkolenia danej sztuki walki.
eideardAle co daje jednej grupie ludzi innym ludziom prawo mówić jaki system filozoficzny powinni wyznawać?
DOKŁADNIE! Poza tym, wyznawane poglądy filozoficzne o ile są poglądami a nie praktyką, pozostają w sferze mentalnej, nie koniecznie przekładają się na życie praktykę - to że np. ja lubię francuskich egzystencjalistów nie znaczy, że za J-P Sarte będę szukał NICOŚCI w życiu codziennym. Poza tym, nadal nikt nie odpowiedział o jakiej my tu w ogóle filozofii aikido mówimy, nikt nie przedstawił rzeczowo głównych tez, które to rzekomo szkodzą "duchowości" - bardzo łatwo jest rzucać idiotyczne oskarżenia, ale nikt nie potrafi merytorycznie dyskutować na ten temat.
Powtarzam - moim zdaniem, jest to wielka nieuczciwość intelektualna ze strony osoby, która użyła sformułowania "aikido zagraża duchowości", ponieważ:
- zakłada się prawdziwość jednej doktryny,
- wprowadza w błąd ludzi, którzy bezkrytycznie przyjmują co niektóre środowiska głoszą,
- tendencyjnie wartościuje poglądy.
Uczciwiej było napisać stwierdzenie, że "założenia filozoficzne w aikido, o ile są i jeśli ktoś potrafi je w ogóle wskazać, są sprzeczne z filozofią chrześcijańską". Ale niestety publicyści chrześcijańscy bardzo często uzurpują sobie prawo do powszechności swoich stwierdzeń i nie dopuszczają do świadomości, że ktoś w ogóle może mieć inne poglądy.