Kiedyś też zapytałbym o skuteczność na ulicy. Dopiero niedawno zacząłem sobie uświadamiać że gdy mówię o skuteczności mam na myśli praktyczność a nie chojrakowanie. Założyłem że mu o to samo chodzi tylko niezręcznie się wyraził.
I niby dlaczego tylko mma do realnej walki walki się nadaje? Ja rozumiem że niektórzy napaleni na kung fu pod wpływem filmów uważają że fikuśne ruchy prezentowane przez aktorów to to o co chodzi w chińskich systemach. Ale tak samo jest z przeciwnikami kung fu. Tzn oglądają te filmy i mówią nie takich rzeczy w walce się nie zrobi. A to przecież tylko fikcja filmowa. W realu systemy chińskie są bardziej praktyczne.
I niby dlaczego tylko mma do realnej walki walki się nadaje? Ja rozumiem że niektórzy napaleni na kung fu pod wpływem filmów uważają że fikuśne ruchy prezentowane przez aktorów to to o co chodzi w chińskich systemach. Ale tak samo jest z przeciwnikami kung fu. Tzn oglądają te filmy i mówią nie takich rzeczy w walce się nie zrobi. A to przecież tylko fikcja filmowa. W realu systemy chińskie są bardziej praktyczne.
). Kiedyś napisałem tekst, który mówi o możliwościach zastosowania tradycyjnej sztuki walki w samoobronie. Piszę w nim o mizong quan, natomiast moim zdaniem dotyczy to każdego kompletnego tradycyjnego systemu walki - z historią i rodowodem. Zachęcam do lektury, może to pomoże odpowiedzieć na zadane w pierwszym poście pytanie: 