Szacuny
10
Napisanych postów
1441
Wiek
32 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
25236
fałda tłuszczu amortyzuje ciosy porównywalnie do dobrze rozbudowanych mięśni brzucha(no może nie taka jak ma nelson). A po kopniakach JDS widać było jak Nelson utyka, grymas twarzy więc jakoś super nie amortyzuje
Szacuny
442
Napisanych postów
9936
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
103395
żal ,że cc go nie skończył z tej pozycji(tak samo posłał barnetta na deski w którejś z ich walk,chyba tej z PRIDE open weight,ale miał większy power chyba)...aż się prosi o kolanko na ryj na tym gifie...jakby się z reemem tak skulił to byłby koniec...minimum nos złamany.
Pisałęm już dużo razy ale słaba szczęka Overeema to mit nawet w LHW padał jedynie po bombach najmocniej bijących LHW-Shogun lub Chuck tutaj chuck potrzebował sporej serii ciosów,w którejs walce nawet złapał obrotówkę na ryj i mówię tu o pride)po czym wygrał
złamał ironheada NIKT NIE ma twardszego łba niż fujita
Szacuny
0
Napisanych postów
34
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
745
"Bo Reem to nie tylko siła" - no po tych wszystkich latach sfd zaczyna wyciagac jakies sensowne wnioski . reem to mistrz i z tego co wiem aktualnie w genialnej formie, wreszcie cardio jest ok.
Szacuny
13
Napisanych postów
8247
Wiek
32 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
78867
No ja myślę, że jakby liver shota Nelsonowi wpakował takiego jak Lesnar dostał to Roy by tego nie ustał zbyt długo, padł by. Pięści Cro Copa nie w formie to nie to samo co middle-kick Reema w życiowej formie(chyba nikt nie wątpi że jest w tej chwili w prime swoim), do tego ledwo mieszczącego się w 120 kg na maksymalnej wycince dzień przed walką(bo pewnie gdzieś tyle będzie, z Lesnarem było 263lbs w dniu ważenia ofc), więc w dniu walki 125-130kg może nawet być. Plus jeszcze wspomniane wyżej wyczucie czasu. Jego przegrana z Royem to byłby cud, chociaż walka mogła by być dobra.
Eu sou movido pela capoeira
Eu sou movido pelo berimbau