Szacuny
0
Napisanych postów
1544
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
35837
ja nie ćwiczę mega dużo a jem 1700 Wiem co czujesz, bo miałam to samo na początku. . Po 3 dniach wchodziły mi te kalorie same. Nie skupiaj się na ograniczaniu, tylko na dodawaniu. Musisz sobie w głowie przestawić, że JESZ, a nie NIE JESZ. Wcinaj nawet na siłę, po to, żeby ruszyć metabolizm po prostu.
Szacuny
0
Napisanych postów
22
Wiek
33 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
334
To jest moja pierwsza jakakolwiek dieta. Ogólnie u mnie w rodzinie nie ma dobrych genów - każdy lubi jeść. Tata kiedyś dobił do około 160 kg !!! Nie mógł sobie już sam poradzić, więc była operacja żołądka. Waży teraz 90 kg - same mięśnie. Codziennie biega, jeździ na rowerze - bardzo dużo. A jest po dwóch zawałach. Gdy zobaczyłam, że ze mną coraz gorzej postanowiłam się za siebie wziąć - nie chcę ważyć coraz więcej i nie chcę mieć problemów z sercem. W sumie to jeszcze nie byłam u żadnego odpowiedniego lekarza sprawdzić czy ze mną wszystko ok. Dlatego treningi zaczynam na spokojnie i jem tyle, żebym nie była głodna.
Szacuny
11179
Napisanych postów
52127
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
To, że nie jesteś głodna, to tylko objaw tego jak z Tobą źle. Nie chcesz słuchać, to nie słuchaj. przytyjesz jeszcze parę jedząc swoje 1000 kcal i wrócisz tu wtedy, ale im dłużej kopie się leżącego (Twój organizm mam na myśli) tym trudniej mu się podnieść.