Szacuny
12
Napisanych postów
11497
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
45161
Hehe, bo tak zapewne będzie. Ja to osobiście myślę, że Belfort w 1 rundzie będzie dawał radę, huragan ciosów i Jones się pogubi jak w 1 rundzie z Machidą, za to potem Belfort się wygazuje(bo jakimś tytanem kondycji to Vitor nigdy nie był) i gwałt.
Masa filmików stronę wcześniej jakby ktoś przegapił.
30:25 Dana
Jon Jones:"I had to do what’s right for myself by turning down that fight, Dana had to do what was right for himself by putting the blame on everyone else except for himself. The lesson to be learned is, at the end of the day, you have to protect yourself and your family.”
Jones niech lepiej nie kozaczy do Dany, bo z doświadczenia wiadomo jak się kończy beef z nim
Zmieniony przez - bulletskat w dniu 2012-09-06 17:51:14
Szacuny
0
Napisanych postów
515
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
6195
I w wypowiedzi powyżej jones pokazuje że jest gość.Dana zawalił tą gale opierajac ja tylko na walce głównej,Jones był przygotowany,nie miał kontuzji więc niczym nie zawalił.Popatrzcie co by sie stało jakby przegral z sonnenem bo taka moziwość trzeba tez wziasc pod uwage,stracilby bardzo wiele a wygrywajac nie zyskalby nic tylko bojkot ze bylo to latwe zwyciestwo.On ma walczyc i pokazywac że jest najlepszy a nie ratowac gale ktora definitywnie zawalil mr white.Czytam to forum codziennie od bardzo dawna choc żadko sie udzielam ale jak widzę że wiekszosć użytkowników tutaj najlepiej wbiłaby nóż w plecy kolesiowi który dokonuje rzeczy naprawdę fenomenalnych bo niszczy dywizję najlepszych mistrzów sztuk walki to nóż mi sie w kieszeni otwiera.Ja tez zglaszam sie że chce uratowac gale i chce z nim zawalczyc,latwo ze mna wygra,czy to znaczy ze powinien tą walke wziąść?Ja was prosze...
"Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę,...
bo jestem najgorszym skurczybykiem w dolinie,,