Trening 26.07
---------------------------
W piątek byłam na siłowni bo jechaliśmy do wrocławia na urodziny znajomego, więc wiedziałam, że w sobote to mogę nawet nie wrócić do K-ce.
Ruda - po zrobieniu zestawu na siłowni to powiem tak, ręce mam jak z waty i nogi też. Chciałam jeszcze biegać po tym, ale na razie nie daje rady może zmuszę się w tym tygodniu.
Zjadłam sniadanie uciekłam na siłkę, potem szybkie zrobienie siebie+ pakowanie. Jak wyjeżdzaliśmy to już byłam głodna. U znajomego urodziny grilowe zjadłam kiełbaske małą i karkówkę i ogórka i na tym koniec. Odpuściłam caaaaałą resztę ( razem z tortem o co mało się nie obraził solenizant)
W rozpisce nie wygląda to dobrze, bo śniadanie rano i później dużo jakiś posiłek. w sobote byłam nie wyspana na maksa bo do 4;00 bawiliśmy się w klubie (już za stara na to jestem). Upały do tego więc jeść też mi się nie chce. Także miska z weekendu jest skandaliczna...
Zmieniony przez - Yenn w dniu 2012-07-30 13:50:12
Zmieniony przez - Yenn w dniu 2012-07-30 13:51:35
---------------------------
W piątek byłam na siłowni bo jechaliśmy do wrocławia na urodziny znajomego, więc wiedziałam, że w sobote to mogę nawet nie wrócić do K-ce.
Ruda - po zrobieniu zestawu na siłowni to powiem tak, ręce mam jak z waty i nogi też. Chciałam jeszcze biegać po tym, ale na razie nie daje rady może zmuszę się w tym tygodniu.
Zjadłam sniadanie uciekłam na siłkę, potem szybkie zrobienie siebie+ pakowanie. Jak wyjeżdzaliśmy to już byłam głodna. U znajomego urodziny grilowe zjadłam kiełbaske małą i karkówkę i ogórka i na tym koniec. Odpuściłam caaaaałą resztę ( razem z tortem o co mało się nie obraził solenizant)
W rozpisce nie wygląda to dobrze, bo śniadanie rano i później dużo jakiś posiłek. w sobote byłam nie wyspana na maksa bo do 4;00 bawiliśmy się w klubie (już za stara na to jestem). Upały do tego więc jeść też mi się nie chce. Także miska z weekendu jest skandaliczna...
Zmieniony przez - Yenn w dniu 2012-07-30 13:50:12
Zmieniony przez - Yenn w dniu 2012-07-30 13:51:35