No niestety zabrakło minimalnej ilości siły. 95 kg tylko. Ale i tak jestem zadowolony, bo 100 kg przez "martwy punkt" prawie przeszło. I wogole dzisiaj taki osłabiony od rana sie czuje, a jeszcze ten upał to mnie dobił. Za miesiąc zoabczymy ile pojdzie. Najgorsze, że właśnie dzisiaj skończył mi sie cykl kretki to pewnia siła spadnie (prawda?).
-----------------------------
Pozdrawiam
Tomek
-----------------------------
Pozdrawiam
Tomek
-----------------------------
Pozdrawiam
Tomek
)
.
)