Witam, za dwa lata przyjdzie mi wybór szkoły ponadgimnazjalnej, a ja już sobie zawracam tym głowę. Z początku myślałem o dziennikarstwie, lecz czuję, że najbardziej ciągnie mnie do służb podanych w temacie. Od jakiegoś czasu moja sprawność fizyczna szybko się zwiększa, jestem w stanie wykonać rzeczy, których dawniej wykonać nie mogłem, to z pewnością ułatwi mi ukończenie liceum policyjnego/wojskowego. Ale przejdźmy do rzeczy. Wiele tekstów przeczytałem, że do wojska komisja wybiera ludzi "idealnych", bez żadnych wad wzroku i postawy. To samo tyczy się policji. Mój przypadek przedstawia się, że posiadam wadę -3 diopri (około), co jak wiadomo od razu mnie dyskfalifikuje, żebym wgl kształcił się w tym kierunku. ALE! Czy po ukończeniu liceum wojskowego/policyjnego + ewentualnie jakichś innych szkół (Podoficerskie...tak to się chyba nazywa) mam szansę, żeby komisje spojrzały na moją wadę nieco "łaskawszym" okiem i dały szansę sprawdzenia się w służbie? Nie chciałbym na próżno zaczynać nauki, będąc na przegranej pozycji już na starcie. Już lepiej zacząć dziennikarstwo i modlić się do wszystkich Bogów i bożków, żeby znalazła się dla mnie posada w przyszłości
Dlatego też pytam Was, nie chcę marnować sobie kilku lat nauki, żeby potem usłyszeć od jakiegoś profesorka "Spieprzaj ślepoto".
I drugie pytanie. Jak się sprawa tyczy straży pożarnej odnośnie tych komisji?
Zmieniony przez - Eson w dniu 2012-07-31 13:43:19
Dlatego też pytam Was, nie chcę marnować sobie kilku lat nauki, żeby potem usłyszeć od jakiegoś profesorka "Spieprzaj ślepoto".
I drugie pytanie. Jak się sprawa tyczy straży pożarnej odnośnie tych komisji?
Zmieniony przez - Eson w dniu 2012-07-31 13:43:19
Co mnie nie zabije to mnie wzmocni.
Krzysztof Piekarz