Cześć dziewczyny, moja koleżanka od około 2 lat ma problem z okresem - właściwie, to nie ma go wcale. Wiem, że problem jest dość popularny na forum, niestety, jak się domyślacie, laska przegięła z odchudzaniem i przez długi czas jadła bardzo małe ilości tłuszczu. Ogółem ma za sobą wiele konsultacji lekarskich i faszerowanie hormonami. Jako, że sama kiedyś miałam podobny problem, od razu spytałam ją o to, co je na codzień, no i wyszło szydło z worka. Podaję przykładowe menu:
sniadanie: jajecznica z trzech jajek
obiad: jakies mieso z warzywami i surowkami
podwieczorek: budyn
kolacja; 2 kanapki z szynka, albo paprykarzem, serkiem wiejskim
sniadanie: twarog ze szczypiorkim
obiad: kurczak z ryzem i surowka
podwieczorek: nalesniki z otrebami z jogurtem
kolacja: owsianka
Oczywiście wszystko odtłuszczone i unikanie jakichkolwiek dodanych tłuszczy (temat budyniu, paprykarzy i węgli na noc przemilczymy
Obecnie laska ma jazdy typu puchnięcie, problemy z tarczycą, nie ma na nic siły, itp. Jej waga teraz to 62 kg przy 1,72, gdzie spora ilość to woda w organizmie.
Proszę o pomoc w ustaleniu optymalnego BTW dla niej, aby była odpowiednia ilość tego tłuszczu, no i nie wiem, jak ustawić węgle, bo dziewczyna boi się, że utyje od tłuszczu, więc można trochę obniżyć ww. Na razie nie wiem, czy jakiś ruch jest obecny w jej życiu (muszę ją spytać) więc nie wiem, jak z białkiem.
Zaleciłam jej zakup tranu, omegi-3, stosowanie oliwy z oliwek i wprowadzenie orzechow do diety, rowniez ryb tlustych, dobrej jakosci masla w rozsadnych ilosciach, watrobki drobiowej, nabial jesli juz to poltlusty. CO mozna dodatkowo zalecic - jakies ziolka, naturalne leki? Wiem, ze Obliques i Martucca troche sie orientuja w temacie, wiec bardzo prosze o pomoc w imieniu kolezanki, bo cierpi dziewczyna strasznie, a ja wiem, co ona czuje, bo w takim stanie czlowiek nie nadaje sie do zycia. Czekam na jakies sugestie, pozdrawiam
sniadanie: jajecznica z trzech jajek
obiad: jakies mieso z warzywami i surowkami
podwieczorek: budyn
kolacja; 2 kanapki z szynka, albo paprykarzem, serkiem wiejskim
sniadanie: twarog ze szczypiorkim
obiad: kurczak z ryzem i surowka
podwieczorek: nalesniki z otrebami z jogurtem
kolacja: owsianka
Oczywiście wszystko odtłuszczone i unikanie jakichkolwiek dodanych tłuszczy (temat budyniu, paprykarzy i węgli na noc przemilczymy
Obecnie laska ma jazdy typu puchnięcie, problemy z tarczycą, nie ma na nic siły, itp. Jej waga teraz to 62 kg przy 1,72, gdzie spora ilość to woda w organizmie.
Proszę o pomoc w ustaleniu optymalnego BTW dla niej, aby była odpowiednia ilość tego tłuszczu, no i nie wiem, jak ustawić węgle, bo dziewczyna boi się, że utyje od tłuszczu, więc można trochę obniżyć ww. Na razie nie wiem, czy jakiś ruch jest obecny w jej życiu (muszę ją spytać) więc nie wiem, jak z białkiem.
Zaleciłam jej zakup tranu, omegi-3, stosowanie oliwy z oliwek i wprowadzenie orzechow do diety, rowniez ryb tlustych, dobrej jakosci masla w rozsadnych ilosciach, watrobki drobiowej, nabial jesli juz to poltlusty. CO mozna dodatkowo zalecic - jakies ziolka, naturalne leki? Wiem, ze Obliques i Martucca troche sie orientuja w temacie, wiec bardzo prosze o pomoc w imieniu kolezanki, bo cierpi dziewczyna strasznie, a ja wiem, co ona czuje, bo w takim stanie czlowiek nie nadaje sie do zycia. Czekam na jakies sugestie, pozdrawiam

Krzysztof Piekarz