Znalazłem kilka wątków w podobnym temacie, ale żaden do końca nie odpowiedział na moje pytanie. Zerwałem mięsień brzuchaty łydki grajac w squasha. Przypuszczam, że powodem było jego nadwyrężenie po dość długim biegu po plaży na boso. USG wykazało poważny uraz mięśnia (jest zerwany w połowie obwodu), krwiaki międzymięśniowe, itp. Noga poszła do buta ortpedycznego, takiego co to blokuje stopę w końskim położeniu, żeby mięsień był rozluźniony i się zrastał. Zastrzyki przeciwzakrzzepowe, maści, itd.
A teraz pytanie. Chodzi o rehabilitację. Ortopeda stwierdził, że noga już nigdy nie będzie tak silna jak była i przy większym wysiłku może byc dyskomfort. Zależy mi na powrocie do intensywnego uprawiania sportu (w tym squasha, choć zdaniem lekarza powinienem "raczej zapomnieć"). Jak wspomóc leczenie? Jak powinna wyglądać rehabilitacja? kto ją powinien robić? O co pytać rehabilitanta żeby stwierdzić czy wie o co chodzi? I najważniejsze. KIEDY zacząć rehabilitację zabiegową? Teraz minęło półtorej tygodnia od urazu, a "buta" mam zapisanego na 4 tygodnie. Zaczynać coś już teraz i szukać rehabilitanta, czy dopiero po ściągnięciu "buta"?
A teraz pytanie. Chodzi o rehabilitację. Ortopeda stwierdził, że noga już nigdy nie będzie tak silna jak była i przy większym wysiłku może byc dyskomfort. Zależy mi na powrocie do intensywnego uprawiania sportu (w tym squasha, choć zdaniem lekarza powinienem "raczej zapomnieć"). Jak wspomóc leczenie? Jak powinna wyglądać rehabilitacja? kto ją powinien robić? O co pytać rehabilitanta żeby stwierdzić czy wie o co chodzi? I najważniejsze. KIEDY zacząć rehabilitację zabiegową? Teraz minęło półtorej tygodnia od urazu, a "buta" mam zapisanego na 4 tygodnie. Zaczynać coś już teraz i szukać rehabilitanta, czy dopiero po ściągnięciu "buta"?
1
Krzysztof Piekarz