Sondazom nie wierze, czysta manipulacja, powiniens to wiedziec. Reszta swiata mnie nie interesuje ze im sie zyje lepiej czy gorzej, ja chce mniec w sowim kraju dobrze, a nie ze czlowiek studiuje itp i jest dno i brakuje na zycie. Jestes nie doinformowany , jesli chodzi o Isnadie. Ile razy tam byles? Masz tam tubylcow znajomych ktorch odwiedzasz? Przewrot jest potrzebny, nie Tobie bo Tobie sie udalo ale jest miliony mlodych ludzi ktorzy chca cos zmienic, chodza do szkoly i nic. Tobie sie moze udalo, aby odsetek takich jak Ty byl wiekszy musi sie porawic w kraju, ale nie przez wybory, bo to nie dziala, trzeba troche krwi przelac aby bylo normalnie. W Islandii bieduja co chca biedowac i sa nierobami, proste, w PL chcesz, ciezko pracuejsz a udaje sie moze kilku % ludnosci, przez te rzady i hieny polityczne. Problemu zrobic pozniej nie ma, historia juz nie raz to udownilia, ale ludzie nie sa konsekwetni i nie roztrzeliwali tych co biora lapowki i niszcza kraj, bo zabralko jaj, tym razem by nie zabraklo. Jak by jednego z drugim powiesli publicznie za przekrety to uzdrowienie bylo by nie cudem a faktem, natychmiastowym, bo hieny polityczne od lat boja sie i zawsze beda bac sprawiedliwosci publicznej. Wdl Ciebie lepiej tyrac do 75 ( za niedlugo tak bedzie) kombinowac i miec nadzieje, ciezko tyrac, pod okupacja zydokomuny i EU. Ja mowie stop, ja chce zyc godnie i zeby zylo sie godnie ludziom ktorzy chca i robia cos w tym kierunku. Ty chodzisz na wybory i wyierasz mniejsze zlo, albo tych samych ludzi bo przeciez przmieszczeaja sie z partii do partii naiwnie glosuja (mowie to przyklad, moze nie chodzisz) ja z koleji chcialbym cos zdzialac niz miec nadzieje, bo dzieki ludziom takim jak ludzie co robili przewroty teraz masz jak masz, czyli ta wasza glupia zasrana demorkacje ukochana gdzie 2 zuli przeglosuje 1 profesora i ustanowia prawo, gdzie mniejszosc zawsze musi cierpiec, przez kretynow, a ich zawsze jest wiecej. Pamietaj, dzieki ludziom przewrotu masz co masz , im to zawdzieczasz, bo zazwyczaj co przewrot to sytuacja sie porawia, chocby na jakis czas. Nie moge byc pasywny, ja jestam bardziej aktywny i wojowniczy. To jak mowic podczas wojny, ja nie walcze, bo jest wojsko, wkoncu place podatki... Btw nie wyjechalem za granice za chlebem, bo w POlsce mialem naprawde dobrze, wyjechalem bo nie moge scierpiec tego narodu, zawistnego, zazdrosnikow, narzekaczy ktorzy nic nie robia, a jak sie mowi prawde to zamkna w wariatrkowie... Ide na miasto, trzeba cos zjesc
Pozdr serdecznie:)
Pozdr serdecznie:)
to jest wlasnie demokracja, to samo w innych krajach.