wczoraj ćwiczenia na siłowni
1.wyciskanie sztangielek płasko (klatka)12x8,12x9,12x9
2.francuskie uginanie rak siedząc (triceps)12x8,12x9,12x9
3.wyciskanie sztangielek siedząc (barki)9x8kg,10x8kg,10x8kg
4.wiosłowanie prostymi ramionami leząc na brzuchu (górna i dolna cześć pleców, barki)12x2,12x3,12x3
5.wznosy z opadu (dolna czesc pleców)3x12 wznosów
6.
przysiady ze sztangą 12x12kg,12x12,12x14,5
7.wznosy bioder leżąc na piłce (dwugłowy uda, mięśnie pośladków)
8.wznosy łydek siedząc na piłce (łydki)z obc po 8 kg
9.odwrotne brzuszki z piłką (mięśnie brzucha, dolna cześć)
10.brzuszki skośne na piłce (mięśnie brzucha, skos)
11.brzuszki na piłce (mięśnie brzucha)
spociłam sie jak szczur ale podobało mi się
tak, czuję już głód , zwłaszczcza przed obiadem, ale o dziwo, nie jestem głodna wieczorami, jak przed
mój cel?
w zasadzie nie będę sie czepiać wagi o ile zmieszczę sie w obecnie przeciasne ciuchy, choć 62 kg wyglada ładniej niż 65,drażni mnie obwisłe ciało , co niestety jest znakiem upływu lat i blatego
bez bingo wings i muffin's top i jeszcze pare cm mniej w pupie
