Szacuny
123
Napisanych postów
11601
Wiek
38 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
70678
wy nigdy nie graliscie w gry zespolowe? na parkiecie takie rzeczy sie dzieja, to nie jest zlosliwosc tylko cwaniactwo boiskowe, po meczu wszyscy ida razem na "piwo" i jest dobrze. Polamany nos kobego to byl przypadek.
Szacuny
10
Napisanych postów
1290
Wiek
14 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
41914
Mógłbyś mi sołtys podać różnice między złośliwościa a cwaniactwem boiskowym? Bo tam to się zbytnio nie różni, tak mi się bynajmniej zdaje. To z tym nosem bryanta to może i przypadek ale ten but Bibbiego np tymbardziej jak pisze Pippo pare miechów wstecz grał razem z nim. To pokazuje za kogo on się ma.
Szacuny
45
Napisanych postów
24518
Wiek
37 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
75482
sołtys, bez urazy, ale masz skrzywione "spojrzenie" na pojęcie "cwaniactwo boiskowe". Ten odrzucony but, to ewidentna złośliwość ze strony Wade'a, a na piwo razem nie poszli i to Ci gwarantuje, podejrzewam że nawet piątki po meczu nie zbili.
Co do złamanego nosa Kobe, może i to był przypadek, ale powiedz mi jedną rzecz - Kobe minął Wade'a i po co gracz Heat od tyłu zaatakował rękoma głowę lidera Lakers? Moim zdaniem Wade zdenerwował się że z taką łatwością zwiódł go Kobe i postanowił sfaulować, innego wytłumaczenia nie widzę.
Szacuny
123
Napisanych postów
11601
Wiek
38 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
70678
chlopaki nie gracie w kosza to poprostu nie rozumiecie pewnych rzeczy. Faul Wade byl umyslny ale na 100% nie celowal w twarz. Czasami sie fauluje po to by zawodnik poprostu nie trafil. Co do buta to moim zdaniem to bylo cwaniactwo, zlosliwosc to by byla jakby mu noge podstawil. Bibby pobiegl po buta i nie mogl sie szybciej wrocic, ale krzywda sie nikomu nie stala. U mnie na treningach zdazaja sie duuuzo gorsze faule po ktorych leca ostre slowa a potem chlopaki razem ida na impreze. To jest sport kontaktowy, jak komus sie nie podoba to jest siatkowka, szachy itp.
Szacuny
45
Napisanych postów
24518
Wiek
37 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
75482
Nie znasz Nas, to skąd wiesz że nie gramy? Akurat w moim przypadku Twoje założenie nie sprawdza się.
Nigdzie nie napisałem że celował w twarz, ale ręce poszły w ostatecznym efekcie na twarz. Poza tym, kto w meczu ASG broni? Dobrze wiemy jaka jest specyfika tych spotkań, obrona wchodzi dopiero do gry w ostatniej kwarcie, a przez trzy kwarty to jest granie pod publikę.
Dokąd miał się wracać Bibby? Przecież to Knicks wychodzili z akcją U mnie na treningu kiedyś ziomek język stracił [dosłownie], ale to nie znaczy że można usprawiedliwiać inne faule bo gdzieś indziej ostrzej się fauluje.
Szacuny
123
Napisanych postów
11601
Wiek
38 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
70678
bo jakbys gral na powaznie to bys rozumial pewne rzeczy. Ja nie twierdze ze faule sa spoko ale one sa poprostu czescia sportu. Kto broni? To zobacz ile osobistych rzucaja co roku to zobaczysz kto broni. Co do Bibbiego oczywiscie chodzilo mi o to ze nie mogl pobiec ze swoimi zawodnikami. Ja jezyka co prawda nie stracilem ale mialem szyty...i nie biore do bani takich rzeczy. Jak ktos za ostro gra to dostaje w morde lokciem w nastepnej akcji i tyle. Takie sa sporty zespolowe. Nie twierdze ze popchniecie kogos przy probie wsadu to rzecz normalna (bo takie rzeczy tez w nba sie zdazaja i to co noc) bo za to powinna byc z miejsca kara kilku spotkan ale granie na kontakcie to meska sprawa poprostu.
Szacuny
45
Napisanych postów
24518
Wiek
37 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
75482
Jeśli chciałeś mi "dopiec", to faktycznie trafiłeś, nie gram na żadnym szczeblu polskiej koszykówki, ale też nie uważam grania w juniorach czy też któryś tam ligach za poważne granie
Ostatnie ASG - 38 rzutów wolnych. Ostatni mecz Heat vs Pacers 56 rzutów wolnych. Tak więc różnica jest.
Dobra, faule przy wsadzie zdarzają się, a jak ocenisz to co ostatnio zrobił Wade? Chodzi mi o popchnięcie Collisona? Boiskowe cwaniactwo? Złośliwość? Twarda gra? Sport kontaktowy?