Szacuny
10
Napisanych postów
1290
Wiek
14 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
41914
No ale to moge zobaczyć na stronach na których oglądam mecze, chodzi mi bardziej coś w stylu drzewa geologicznego takie rozgrywki kto z kim będzie grał. Co z tego że wiem iż dziś grają 4 drużyny jak nie wiem ile jeszcze zostało (rozumiesz).
Wszystkie pary pierwszej rundy i stany rywalizacji na daną chwilę.
Co do NBA i pierwszej rundy, to OKC i Spurs są już w drugiej rundzie. Pewnie jutro rano dołączą do nich Lakersi i Indiana. Hawks i Byki grają spotkania o życie, Atlanta może jeszcze przedłuży serię, ale Byki bez Rose'a i Noah'a "krwawią" i aż żal patrzeć jak najlepszy zespół sezonu regularnego bez dwóch swoich liderów i z kontuzjowanym Dengiem umiera w tej serii...
Co jak co, ale Konferencja Zachodnia bije na głowę poziomem Konferencję Wschodnią.
Zmieniony przez - Pippo w dniu 2012-05-08 13:32:44
@Up
Z Tobą się niestety zgadzam, mimo że zawsze na meczu gwiazd kibicuję wschodowi też jestem zdania że zachód prezentuje wyższy poziom gry. Memphis z Clippers toczyli bardzo ładną rywalizację w pierwszych dwóch meczach (w 2 ostatnich w sumie też), jak dla mnie najnudniejsze mecze są San Antonio, niby wygrywali z Utah bez większego problemu ale spać mi się chce jak oglądam ich grę. Co innego z oklahomą, oni grają żywiej i prowadzą bardziej skomplikowaną grę, co miło się ogląda. Na wschodzie gdy Chicago jest osłabione Miami dominuje całkowicie i teraz wątpię żeby na wschodzie była jakaś drużyna, która by ich powstrzymała. Na wschodzie również zawiodłem się trochę na Orlando, ale w sumie nic dziwnego jak nie ma ich lidera Howarda. Boston nawet ładnie zagrał ostatnie 3 mecze bo nie ma co się oszukiwać, pierwszy trochę skaszanił. Co do MVP -twierdzę że zostanie nim LeBron James, ale nic nie jest pewne (nawet ich dalszy awans z Knicksami ;d).
Szacuny
45
Napisanych postów
24518
Wiek
37 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
75482
Chicago w takim tempie traci graczy, że nie ma opcji że awansuje do finału konferencji, ba, oni pewnie zaraz z 76 odpadną, niestety... Miami może przegrać tylko z Bostonem, który będzie prezentował taki poziom jak w Game 4 z Hawks [MIAZGA], najlepszy występ drużyny w tych rozgrywkach posezonowych, bez dwóch zdań.
Co do Spurs, to jeśli zdrowie im dopisze, to powinni na luzaku wygrać Zachód i jak dla mnie są faworytem do wygrania ligi, dopóki kontuzje ich nie dopadną, odpukać. Nie jestem ich fanem, żeby nie było, ale mimo że nie grają porywającej koszykówki, to są w stanie być efektywni do bólu, a Parker rozgrywa najlepszy sezon od lat.