Zbytnio nie mam doświadczenia w tym sporcie, (2 miechy) żeby móc się wypowiadać w ile czasu ogarnia się technikę, ale przedstawię pełną sytuację. Do mnie na sekcję, chodzi dwóch ludzi, jeden z nich trenuj ponad rok, drugi pół roku. Pewnego dnia trenowali ze sobą "w parze" różne kombinacje... po okołu 30 minutach treningu, ten starszy stażem zaproponował zmianę. On trenuje ze mną, tamten z gościem z podobnym do mojego stażem. Spytałem się go czemu woli trenować ze mną, skoro trenuję dużo mniej od niego. Tamten tylko powiedział "Bo on nie ogarnia". Więc widzisz....różnie to bywa, ktoś ma ambicje pójdzie mu szybciej. Lecz pamiętaj....umiejętnie zadanie lewego prostego nie jest równoznaczne z wygrywaniem sparingów. Do tego potrzebne jest doświadczenie nabywane przez sparingi, samymi treningami "na sucho" nie nauczysz się walczyć
Tylko uważaj na sparing-partnerów...lepiej bierz tych silniejszych, obiją Cię mocno, ale nauczysz się więcej, za to z tymi "ogórkami" nawet nie powalczysz. Ostatnio miałem przyjemność sparować się z takim...bardziej zmęczyłem się gonieniem go po sali niż walką 
Tylko uważaj na sparing-partnerów...lepiej bierz tych silniejszych, obiją Cię mocno, ale nauczysz się więcej, za to z tymi "ogórkami" nawet nie powalczysz. Ostatnio miałem przyjemność sparować się z takim...bardziej zmęczyłem się gonieniem go po sali niż walką 
Co mnie nie zabije to mnie wzmocni.