Szacuny
0
Napisanych postów
31
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
90
Pewnie już dawno wybrałeś ale co tam. Generalnie najlepiej najpierw poćwiczyć młodzieńcem będąc taekwondo bo jest bardziej kompleksowe (gibkość, praca nóg itp.) a dopiero później boks. Tak przynajmniej ja zrobiłem - po 3,5 latach TKD trenuję boks i chociaż tego nie zaplanowałem to jest gorąco rekomenduję taką sekwencję.
W Twoim jednak przypadku na naukę gibkości i kordynacji chyba za późno - naginaj na boks.
Szacuny
6
Napisanych postów
333
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
3426
Z kolei ja doradzilbym odwotna kolejnosc - najpierw troche boxu, potem TKD.
Czemu? Chodzi przede wszystkim o poczatki - wg mnie wieksze postepy w relatywnie tym samym czasie trenowania zobaczysz w boksie, latwiej jest rozwinac koordynacje rak (przeciez ich uzywasz caly czas). Oczywiscie jest to tez trudne do osiagniecia - trzeba opanowac (tzn. pozbyc się) b. duzo zbednych odruchow, lecz jak sie uda, to jest satysfakcja (szybciej) (uczysz sie szybkiego poruszania, masz juz duza koordynacje, oswojony jestes z uderzeniami, nie boisz sie ich przyjąc, masz jaka taka garde).
Po jakims roku - zacznij TKD - rozwijasz umiejetnosc poslugiwania sie nogami (obojetne jaki *TF), majac juz umiejetnosc jako takiego poslugiwania sie rekoma.
W relatywnie porownywalnym czasie zobaczysz, ze trudniej jest sie nauczyć operowac nogami, by osiagnac porownywalny poziom prowadzenia walki jaki masz juz (po tym roku) w boxie (nie twierdze, jednak, ze bedziesz Bog wie jakim asem). By dojsc do jako takiego poziomu to ok. 3-4, lata (choc i tak zalezy to od Ciebie).
Wybaczcie takie dlugie me wypociny, lecz jest to ciekawy temat.
Dla tych, ktorym nie chce sie tego czytac - podsumowanie:
Najpierw boxu troche (-> rece, oswojenie z walką, ciosami - przyjmowaniem i zadawaniem, jakis rok czasu min.), potem TKD (nogi, rozciąg itd., walka nogami, łączenie i posługiwanie sie zarowno rękoma jak i nogami w walce sportowej).
Sugerowałbym potem dalej ciągnięcie rownoległe tych dwoch dyscyplin (co może być ciężkie).
Pzdr. Peter Jose
"Żeby być mistrzem trzeba wierzyć w siebie,
kiedy nikt inny nie chce." "Sugar" Ray Robinson
Szacuny
11176
Napisanych postów
52126
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
moglibyscie mi napisac na jakie sekcje czy na co sie dzieli tekwondo bo cos slyszalem ze jest teklondo typowe do walki i takie no niewiem artystyczne. Powiedzcie mi czy to prawda czy moze nie. Jak by to byla prawda to dokladnie na jakie.
Z gory dzieki
Szacuny
0
Napisanych postów
31
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
90
Są dwie główne federacje: ITF (International Taekwondo Federation) oraz WTF (World...). ITF jest bardziej naturalne bo normalną częścią sparingów są ciosy rękoma (chociaż tylko proste) a w WTF ich nie ma wcale albo są bardzo, bardzo ograniczone. Poza tym w WTF trenują częściej w ochraniaczach na klatę co pozbawia wyczucia dystansu, umiejętności oceny siły przeciwnika itp. Najlpeszym dowodem na to, że ITF jest lepsze, że trzecia największ federacja (GTF czyli Global TF) robi wszystko prawie tak jak ITF.
Szacuny
53
Napisanych postów
11379
Wiek
40 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
47331
a czy przypadkiem nie bedzie tak ze jak najpierw zaczniesz boks to pozniej nauczysz sie odruchow z tkd czyli nisko rece i to bedzie o d... potluc ???
nie chce sie klucic poprostu tak mysle
"Nie ma odpornych na ciosy, są tylko źle trafieni"
10 Dan Kosolokaikan Karate
Były moderator w Stylach Tradycyjnych Uderzanych i MMA oraz byly czlonek "Elity"
Szacuny
12
Napisanych postów
1884
Wiek
54 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
21511
Jeśli już, to na boksie nauczysz się wysokiego trzymania łap i nie sądzę, żeby cos potem skłoniło człowieka do ich opuszczania. Znacznie trudniej jest nauczyć kogoś, kto przyzwyczaił się trzymać ręce nisko, do trzymania wysokiej gardy.
Generalnie uważam miks taekwondo + boks za bardzo fajny zestaw.
Gizmo
Freestyle Taekwondo - Doradca w "Stylach Tradycyjnych"
Szacuny
32
Napisanych postów
3395
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
21099
Chodzilo o pierwszenswo a ono zalezy m.in. od wieku, sprawnosci, i co chcemy uzyskac dzieki trenigom itp.
Jesli chodzi o mix to osobie ktora trenowala boks bedzie ciezko sie przestawic do np. opuszczania rak, pozycji i troche innej gardy a wrecz bedzie jej to przeszkadzalo. Odwrotnie bylo by wygodniej ale nie koniecznie skuteczniej.
Szacuny
6
Napisanych postów
333
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
3426
E tam, może nie będzie tak źle i trudno (wg mnie) - kwestia chęci własnych, drobnej pomocy trenera. Wg mnie w TKD wysoka, bokserska prawie garda chroniąca dobrze głowę jest bardzo przydatna - w "light contacie"(ITF) w większosci przypadkow zdąży się opościć właściwą rękę w sparować kopnięcie na korpus, a jeżeli nie - coż, nie uniknie się 100% wyprowadzonych przez przeciwnika ciosow.
Pzdr. Peter Jose
"Żeby być mistrzem trzeba wierzyć w siebie,
kiedy nikt inny nie chce." "Sugar" Ray Robinson