Szacuny
69
Napisanych postów
1815
Wiek
33 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
35261
Nie wiem co tu wszyscy to mocno o zdrowie się boją praktycznie całe życie ćwiczę bez kasku, tyle że z ludźmi którzy wiedzą o co chodzi i uderzenia są na małą część siły.
,,chodzić już umiem, teraz chce umieć latać" Eldoka
Szacuny
1
Napisanych postów
217
Wiek
38 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
1087
Każdy przyjęty cios na głowę to utrata szarych komórek. Noszenie kasku na sparingi to przecież żaden wstyd, jeśli już tak się tłuczecie. U nas jednak jak ktoś za bardzo się napala to trener studzi takie zapędy seriami pompek... po kilku seriach delikwent luzuje :P
A kask kupisz już nawet do 100 PLN - nie wiem, czy warto oszczędzać na zdrowiu, tym bardziej głowy.
Szacuny
1
Napisanych postów
217
Wiek
38 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
1087
_radek
Nie wiem co tu wszyscy to mocno o zdrowie się boją praktycznie całe życie ćwiczę bez kasku, tyle że z ludźmi którzy wiedzą o co chodzi i uderzenia są na małą część siły.
Bez urazy, ale fajnie to brzmi "całe życie ćwiczę bez kasku", gdy pisze to 19-latek :)
Szacuny
122
Napisanych postów
3182
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
46081
u mnie na sekcji kb nie mamy kasków.ale jak są sparingi to można normalnie posparować chociaż są tacy co się podpalają i tłuką na 100%.trener mówi luźniej jesteście kolegami a nie wrogami.ale większość ma to w dupie