Miałem również i ja przyjemność trenowania Wing Tsun pod okiem Arkadiusza Lobe. Szkoda, że nie żyje :(. Jak się dowiedziałem długo próbowałem potwierdzić tą inf. aż znalazłem to forum i okazało się to niestety prawdą. Jest też inny pozytywny w niepozytywnym aspekt... znalazłem dzięki uprzejmości jednej zyczliwej ;) osóbki grupę ludzi, którzy wcześniej z Sifu Arkiem ćwiczyli i teraz mam przyjemność z nimi uczęszczać na zajęcia.
Ja trenowałem Wing Tsun w latach jak dobrze pamiętam 1990-91-92, ale ręki za to obciąć nie dam, jednak był to kawał czasu temu...
Ja trenowałem Wing Tsun w latach jak dobrze pamiętam 1990-91-92, ale ręki za to obciąć nie dam, jednak był to kawał czasu temu...

